Reklama

Glenn Hughes przypomni Deep Purple: Czuję, że nadszedł właściwy czas [koncert w Polsce]

Znany z supergrupy Black Country Communion i występów w Deep Purple wokalista i basista Glenn Hughes 29 października zagra w Klubie Progresja w Warszawie. W repertuarze sięgnie m.in. po utwory Deep Purple.

Glenn Hughes w akcji

Śpiewający basista fanom rocka znany jest z występów w TrapezeDeep Purple (lata 1973-76); współpracował też m.in. z Tonym IommimBlack Sabbath (płyta "Seventh Star" nagrana pod szyldem Black Sabbath feat. Tony Iommi z 1986 r., oraz wydawnictwa "The 1996 DEP Sessions" i Fused już jako Iommi i Hughes). Od końca lat 70. równolegle prowadzi karierę solową.

Reklama

Występ 66-letniego rockmana odbędzie się w ramach trasy "Glenn Hughes Perfroms Classic Deep Purple".

Z tym zespołem Glenn Hughes nagrał klasyczne płyty "Burn" (1974), "Stormbringer" (1974) i "Come Taste The Band" (1975). Po odejściu wokalisty Iana Gillana i basisty Rogera Glovera do współpracy przyjęci zostali wówczas wokalista David Coverdale i właśnie Hughes.

"Jestem podekscytowany światowym tournée 'Classic Deep Purple Live'. Zaczęliśmy w Australii i Nowej Zelandii i to było jak grom z jasnego nieba. W Ameryce Południowej jesteśmy w kwietniu, okres letni to czas festiwali. I to jest coś niesamowitego, napaliłem się na ten projekt, jak na nic dotąd od czasów, kiedy byłem związany z Purple" - opowiada Glenn Hughes.

Na scenie towarzyszyć mu będą Soren Anderson (gitara), Jesper Bo Hansen (instrumenty klawiszowe) i Fer Escobedo (perkusja). 

W repertuarze pojawią się klasyki Deep Purple z czasów Coverdale'a i Hughesa ("Burn", "Stormbringer", "Might Just Take Your Life", "Mistreated"), utwory nigdy nie wykonywane na żywo w oryginalnym składzie MK 3, nagrania z okresu współpracy z gitarzystą Tommym Bolinem oraz wielkie przeboje "Highway Star" i "Smoke on the Water".

"Grałem oba te kawałki, gdy byłem częścią Purple i one zawsze były na naszej setliście. Jak przypomniał mi mój menedżer, pierwszy raz na żywo 'Smoke on The Water' został zagrany w Madison Square Garden, kiedy David i ja byliśmy w zespole. Był to rok 1974. Uwielbiam też śpiewać 'Highway Star'" - przypomina Hughes.

"Nadal mogę śpiewać piosenki, pod niektórymi względami nawet lepiej niż śpiewałam w latach 70. Wciąż mogę wykonywać je z tą samą energią, która była wtedy na scenie. Czuję, że nadszedł właściwy czas. Fajnie jest wrócić do charakteru moich dni z Purple. Patrzę wstecz na moje życie i chcę pamiętać dobre rzeczy. Jestem niesamowicie podekscytowany wykonaniem tych piosenek, ponieważ pomogły one zdefiniować ten gatunek. Mogę was zapewnić, że nowy show rozwali wasz umysł!" - dodaje muzyk.

Śpiewający basista jest też członkiem supergrupy Black Country Communion, w skład której wchodzą także wirtuoz gitary Joe Bonamassa, perkusista Jason Bonham (syn legendarnego bębniarza Led Zeppelin Johna "Bonzo" Bonhama) i klawiszowiec Derek Sherinian (eks-Dream Theater).

- Jeśli chodzi o BCC, to głęboko wierzę w sens tego projektu. Fakt, że znów jestem w zespole tego formatu, i że nadaję na tych samych falach, co trzech innych gości, jest dla mnie bardzo ważny, podobnie jak możliwość współpracy ze świetnym producentem i nieustanne przebywanie w towarzystwie tych samych dżentelmenów. Muzyka jest ważna, ale ogromne znaczenie ma również możliwość obcowania z ludźmi, których lubimy - mówił Interii Hughes w 2011 r.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Glenn Hughes | koncert w Polsce

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje