Reklama

Reklama

Antytila: Musimy być z naszymi ludźmi. Koncerty w Polsce przełożone na 2023 r.

Pop-rockowy ukraiński zespół Antytila zdecydował o przełożeniu październikowych koncertów w Polsce na marzec 2023 r. "Wojna, do której chyba musieliśmy się przystosować i przyzwyczaić, choć dziwnie to zabrzmi, przybiera nowe, bardziej przerażające formy" - informują muzycy, którzy aktywnie biorą udział w obronie swojego kraju przed Rosją.

Pop-rockowy ukraiński zespół Antytila zdecydował o przełożeniu październikowych koncertów w Polsce na marzec 2023 r. "Wojna, do której chyba musieliśmy się przystosować i przyzwyczaić, choć dziwnie to zabrzmi, przybiera nowe, bardziej przerażające formy" - informują muzycy, którzy aktywnie biorą udział w obronie swojego kraju przed Rosją.
Bono (U2) i Taras Topolia (Antytila) w Kijowie /SERGEI SUPINSKY / AFP /East News

"Setki śmierci niewinnych cywilów, zniszczenie infrastruktury, ważna infrastruktura energetyczna. Wszystko to jakoś przypomina początek wojny. Dla wszystkich jest jasne, że to nowy etap eskalacji i jak się skończy - nie wiadomo. Musimy być przygotowani na różne scenariusze" - czytamy w oświadczeniu grupy Antytila.

"Dla nas, po pierwsze, jako obywateli kraju, a po drugie, jako dla muzyków, jest tak jasne, że musimy być z naszymi ludźmi. W związku z tym podjęliśmy trudną, ale ważną decyzję o przełożeniu październikowych koncertów w Polsce na 2023 rok. W tym czasie pozostaniemy na Ukrainie w ścisłej współpracy z naszym batalionem oraz w kontakcie i koordynacji z naszymi dowódcami" - dodają muzycy.

Reklama

Występy prawdopodobnie odbędą się w marcu 2023 r. U boku grupy Antytila w nowych terminach nie pojawi się polska rockowa Chemia.

Przypomnijmy, że Antytila razem z Edem Sheeranem nagrała nową wersję jego piosenki "2Step". Ukraińscy muzycy wsparli też Bono i The Edge'a, liderów U2, w maju podczas występu w na stacji metra w Kijowie.

Tuż po wybuchu wojny na Ukrainie członkowie zespołu postanowili zamienić gitary na karabiny i ruszyć na front. "Kiedy mój kraj znajduje się w niebezpieczeństwie, muszę go chronić, tak jak staram się chronić przyszłość swoich dzieci i żony. To mój obowiązek" - mówił w rozmowie z BBC frontman zespołu Antytila, Taras Topolia.

 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama