Reklama

Reklama

Selena: Kariera przerwana przez fankę

Selena Quintanilla-Perez dziś obchodziłaby 45. urodziny. Wokalistka była jedną z największych gwiazd muzyki latynoskiej. Ogromna sława okazała się jednak jej przekleństwem.

Talent wokalny urodzonej 16 kwietnia 1971 roku Seleny został odkryty, gdy miała 3 lata. W wieku 9 lat jej ojciec, Abraham Quintanilla, założył formację Selena y Los Dinos. Pierwsza płyta wokalistki i zespołu ukazała się już trzy lata później. Od tego momentu artystka wraz z towarzyszącymi jej muzykami regularnie wydawała kolejne albumy.

Łącznie ukazało się pięć albumów studyjnych. Ostatni z nich "Dreaming of You" (1995 rok) był zarazem pierwszym pośmiertnym wydawnictwem artystki. Cieszył się on również największą popularnością spośród wszystkich jej pozycji w dyskografii (na świecie sprzedał się w nakładzie ponad 5 mln egzemplarzy). Ponadto Selena wydała trzy płyty koncertowe.

Reklama

Kariera Seleny nabrała rozpędu w 1987 roku, kiedy to zdobyła ona nagrodę Tejano Music w kategorii najlepsza wokalistka. To dzięki temu wyróżnieniu podpisała ona kontrakt z wytwórnią EMI Latin. Na związanie Seleny umową nalegał szef oficyny, Jose Behar, który był przekonany, że wokalistka swoją sławą przebije nawet Glorę Estefan.

Behar nie pomylił się, kariera Seleny rozwijała się w błyskawicznym tempie. Single podbijały listy przebojów (m.in. utwory "No Me Queda Mas" oraz "Bidi Bidi Bom Bom"), a sama artystka była wielbiona w całym Stanach i Ameryce Południowej.  Za album "Selena Live!", wokalistka zgarnęła nagrodę Grammy w 1994 roku w kategorii najlepszy album meksykański/meksykańsko-amerykański.  Od 1990 roku Selena miała również swój oficjalny fanklub, prowadzony przez Yolandę Saldivar.

W 1994 roku Selena rozpoczęła projektowanie własnej linii ubrań oraz otworzyła dwa butiki na terenie Stanów Zjednoczonych. Jednak początkowo świetnie prosperująca firma szybko zaczęła podupadać finansowo. Podejrzenia wyprowadzania pieniędzy z przedsiębiorstwa padły na Saldivar, która została menedżerką jednego z butików. Sprawę postanowił rozwiązać ojciec Seleny. Saldivar, po tym, jak nie chciała wytłumaczyć swoich decyzji,  została odsunięta od prowadzenia fanklubu oraz interesów wokalistki.

Odrzucona fanka była rozgoryczona obrotem sytuacji. Zakupiła więc broń i zaaranżowała spotkanie z Seleną w Corpus Christi (31 marca 1995 rok), gdzie miała jej przekazać dokumenty firmy i rachunki. Saldivar w trakcie rozmowy nie chciała jednak oddać wszystkich papierów. Między dwoma kobietami doszło do kłótni, która zakończyła się tragicznie. Saldivar wyciągnęła pistolet i strzeliła do uciekającej Seleny. Rana postrzałowa była na tyle głęboka, że gwiazdy nie udało się uratować.

Po śmierci gubernator Teksasu, George W, Bush, ustanowił 16 kwietnia dniem Seleny w Teksasie. Zabójczyni, po nieudanej ucieczce, została osądzona i skazana na dożywocie. W 1997 roku powstał film upamiętniający losy artystki pt. "Selena" (w roli głównej Jennifer Lopez). Obecnie trwają pracę, aby latynoską gwiazda wróciła na scenę w postaci hologramu. Według ostatnich doniesień, Selena w wersji wirtualnej, na koncertach pojawiłaby się w 2018 roku.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL