Reklama

Ariana Grande i jej najlepsze momenty

We wtorek 26 czerwca Ariana Grande kończy 25 lat. Z tej okazji przypominamy momenty, w których wokalistka pokazała, że ma talent i poczucie humoru, uwielbia swoich fanów i kocha to, co robi.

Ariana Grande skończyła 25 lat

Ariana Grande śpiewa a capella i robi to dobrze!

Piosenka "Dangerous Woman" była tytułowym numerem z trzeciej płyty wokalistki.

Reklama

Jeszcze przed premierą albumu na kanale Ariany Grande na Youtube ukazała się wersja a cappella singla.

Wykonanie, w któym wokalistka pokazuje pełnię swoich wokalnych umiejętności, cieszyło się sporym zainteresowaniem. Do tej pory wideo obejrzano ponad 80 mln razy.

Ariana Grande naśladuje koleżanki u Jimmy’ego Fallona, a nam opadają szczęki

O tym, że Ariana Grande jest świetną wokalistką przekonać mogliśmy się także, oglądając jej występ w programie Jimmy'ego Fallona w 2015 roku. Amerykanka wraz z prowadzącym wzięła udział w grze polegającej na naśladowaniu wokali znanych artystów. Swoim wykonaniem Grande zaskoczyła samego Fallona.

Najpierw upodobniła swój wokal do Britney Spears, a następnie brawurowo wykonała utwór "The Wheels on the Bus" "głosem" Christiny Aguilery. Na koniec widzowie usłyszeli ją jako Celine Dion w piosence "I Can’t Feel My Face" zespołu The Weeknd. Jimmy Fallon, który wcześniej także wylosował ten kawałek, dołączył do Ariany udając głos Stinga.

Ariana Grande robi unik, a internet to kocha

W 2014 roku Ariana Grande zaśpiewała podczas pokazu Victoria's Secret w Londynie.

W trakcie jej występu jeden z aniołków przemierzał wybieg na tyle nieuważnie, że wielkie skrzydła przyczepione do pleców modelki uderzyły w wokalistkę.

Zdarzenie uwiecznili fotoreporterzy, a komiczna mina przerażonej / zdegustowanej Ariany Grande zaczęła żyć własnym życiem - w sieci zaroiło się od zabawnych memów. Zdjęcie Amerykanki zostało umieszczone w przeróżnych kontekstach.

Ariana Grande organizuje koncert "Love Manchester"

W maju 2017 roku Ariana Grande musiała zmierzyć się z bardzo smutnym i przerażającym wydarzeniem. Po jej koncercie w Manchesterze doszło do ataku terrorystycznego, w wyniku którego śmierć poniosły 22 osoby, a 119 zostało rannych.

Tuż po zamachu wokalistka zdecydowała się przerwać trasę koncertową. Mimo to postanowiła wrócić do Manchesteru, by w ten sposób oddać hołd ofiarom. Zorganizowała wielki koncert charytatywny, a przed nim odwiedziła w szpitalu rannych w zamachu.

Podczas tego specjalnego koncertu Arianę Grande wsparli czołowi wykonawcy sceny popowej (m.in. Justin Bieber, Katy Perry, Pharrell Williams, Miley Cyrus, Coldplay). Całkowity zysk z występów (w sumie zebrano ponad 3 mln dolarów) został przekazany na fundusz "We Love Manchester" wspierający rodziny ofiar i rannych w zamachu w Manchesterze.

Ariana Grande nie wykorzystuje tragedii, by promować siebie

Po tragicznych wydarzeniach w Manchesterze media były bardzo zainteresowane stanem Ariany Grande. Ale ta nie chciała dawać tabloidom pożywki. Mimo powrotu na scenę wokalistka przez rok to nie wypowiadała się na temat wydarzeń z maja 2017 roku. Podczas niedawnej wizyty w popularnym programie Jimmy'ego Fallona, prowadzący delikatnie poruszył temat.

"Chciałem tylko podziękować za przybycie, za bycie silną i zabawną, za pokazanie się i powrót do Manchesteru, żeby zebrać pieniądze dla ofiar. Myślę, że to niesamowite. Uważam, że jesteś taka silna i taka fajna" - zwrócił się Fallon do wokalistki, na co ta, ze łzami w oczach, podziękowała tylko.

"Muzyka powinna być najbezpieczniejszą rzeczą na świecie. Wydaje mi się, że właśnie dlatego to takie ciężkie dla mnie każdego dnia. Chciałabym móc zrobić więcej. Wydaje się, że z czasem będzie łatwiej o tym mówić, albo się z tym pogodzić. Każdego dnia czekam na ten spokój, który nie nadchodzi i to nadal jest niezwykle bolesne" - tak z kolei Amerykanka wypowiedziała się w rozmowie z magazynem "Time".

Grande wyznała również, że po zamachu w Manchesterze cierpi na zespół stresu pourazowego. "Nie powinnam nawet mówić o moich własnych doświadczeniach - nie powinnam mówić czegokolwiek. Nie sądzę, że kiedykolwiek będę wiedziała, jak o tym mówić i nie płakać" - wyznała gwiazda.

Ariana Grande przywołuje do porządku dziennikarza

W 2015 roku Ariana Grande była gościem w stacji radiowej Power 106. W trakcie rozmowy została zapytana przez prowadzącego o to, czy wolałaby makijaż, czy raczej telefon komórkowy. Zareagowała od razu: "Więc myślisz, że z takimi problemami borykają się dziewczyny?". Amerykańska wokalistka, która niejednokrotnie zabierała głos w kwestii praw kobiet, dostrzegła seksizm i zamiast potulnie udzielić odpowiedzi, która wpisze się w narzucone przez pytającego ramy, postanowiła uświadomić mężczyźnie, jak ograniczające są wszelkie schematy.

95-letnia Ariana Grande hasająca nago po sklepie

W 2016 roku Ariana Grande zaskoczyła swoim obrazowym komentarzem na temat równości w postrzeganiu nagości kobiet i mężczyzn. Amerykańska wokalistka jest zdania, że kobiety powinny móc pokazywać swoje piersi i nie być potem za to krytykowane.

Grande opisała także, jak wyobraża sobie siebie jako kobietę w podeszłym wieku. "Pójdę do sklepu spożywczego, naga w wieku 95 lat, będę mieć włosy spięte w kucyk i muszkę Chanel. Zapamiętajcie moje słowa. Do zobaczenia na miejscu z moimi 95 psami" - żartowała wokalistka.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Ariana Grande

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje