Telewizja promuje tandetę?

emptyLike
Lubię to
Lubię to
like
0
Super
relevant
0
Hahaha
haha
0
Szok
shock
0
Smutny
sad
0
Zły
angry
0
Lubię to
like
1
Udostępnij

Czy "X Factor" i inne mutacje "Idola" promują przeciętne osobowości, a następnie ich przeciętne piosenki? Zapytaliśmy o to muzyka brytyjskiej grupy White Lies.

Jack Lawrence-Brown, perkusista White Lies - fot. Michael Buckner
Jack Lawrence-Brown, perkusista White Lies - fot. Michael BucknerGetty Images/Flash Press Media

Perkusista Jack Lawrence-Brown w rozmowie z INTERIA.PL przyznaje, że ogląda tzw. talent shows, ponieważ są dobrą rozrywką.

- Nie zastanawiam się nawet nad muzyką, którą wykonują uczestnicy. Od czasu do czasu pojawiają się tam specjalni goście typu Paul McCartney. I wtedy myślisz sobie: to trochę słabe.

Perkusista zgodził się z tezą, że laureaci programów telewizyjnych zapełniają listy przebojów tandetnymi piosenkami utrzymanymi w tym samym, tanecznym stylu.

- To prawda, telewizja promuje dużo gównianej muzyki. Wielka szkoda. Talent shows są całkiem zabawne, rozrywkowe. Na pewno jednak nie mają wpływu na to, co robimy jako White Lies - podkreśla nasz rozmówca.

- Zdarzają się oczywiście uczestnicy wyjątkowo utalentowani, jak Leona Lewis, która ma szansę na długą karierę. Wtedy wydaje ci się, że może te programy jednak nie są takie złe. To przecież dobra wokalistka, która dostała szansę - zauważa Lawrence-Brown.

Czytaj także:

emptyLike
Lubię to
Lubię to
like
1
Super
relevant
0
Hahaha
haha
0
Szok
shock
0
Smutny
sad
0
Zły
angry
0
Lubię to
like
1
Udostępnij
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?
Przejdź na