Reklama

Open'er 2014: Earl Sweatshirt, Afghan Whigs, Tourist i Mela Koteluk

Trzy sceny, czterech artystów, cztery muzyczne kierunki - poznaliśmy kolejnych wykonawców tegorocznej edcji O-pen'er Festival w Gdyni.

Na Here and Now Stage wystąpi głos nowej fali hip hopu Earl Sweatshirt. Zdobył sławę w kolektywie Odd Future, ale i jego solowa kariera zaczęła się imponująco. A skończył dopiero 20 lat... Earl Sweatshirt urodził się jako Thebe Neruda Kgositsile w Los Angeles, a dorastał w Santa Monica. W 2009 roku, w wieku lat 15, poznał Tylera, The Creatora, który trafił na jego muzykę na portalu MySpace. Dołączył do zgromadzonej już wokół Tylera "rodziny" Odd Future, którą tworzyli też Frank Ocean, The Internet i wielu innych.

Reklama

W 2010 roku, poszedł własną drogą dzięki składance "Earl". Choć album zdobył spory rozgłos, młody raper znikł ze sceny. Na przeszkodzie jego karierze stanęła mama, Cheryl Harris, profesor prawa na UCLA, za złe zachowanie wysyłając go do szkoły dla "trudnych" młodzieńców na Samoa. W czasie, gdy wracał na prostą ścieżkę, czytając m. in. biografię Malcolma X, jego featuring "Oldie" ukazał się na wydawnictwie Odd Future "The OF Tape Vol. 2", a trzy nieopublikowane wcześniej utwory ujrzały światło dzienne na składance OddFutureTalk, "Odd Future Unreleased". Poza tym, świat muzyczny nie słyszał o nim wcale. Powrócił w lutym 2012, świętując pięćdziesięciotysięcznego fana na Twitterze - udostępniony z tej okazji utwór "Home" zakończył słowami "...and I'm back. Bye.", rozwiewając wszelkie wątpliwości.

Podpisał kontrakt z Columbia Records, pojawił się też na nominowanym do nagrody Grammy albumie Franka Oceana, "Channel Orange" w utworze "Super Rich Kids". Z producentem Flying Lotusem nagrał piosenkę "Between Friends" dla serialu kanału Adult Swim. Drugie wydawnictwo i pierwszy pełnoprawny album Earla zwiastował głośny singel "Chum".

"Doris" ukazała się 20 sierpnia 2013 r., zaskarbiając sobie pozytywne recenzje i miejsca w płytowych podsumowaniach roku Pitchforka (#19), Rolling Stone czy NME. Na albumie towarzyszyli mu Pharrell Williams (w "Burgundy"), Casey Veggies ("Hive"), Tyler, the Creator ("Whoa"), RZA ("Molasses").

Czytaj naszą recenzję debiutu Earla Sweatshirta

Tent Stage będzie należał do mrocznych klasyków alternatywnego rocka Afghan Whigs (3 lipca), którzy po 15 latach wracają z nowym albumem "Do to the Beast". Po tym, jak grupa rozpadła się w 2001, jej lider Greg Dulli zyskał całkiem spory rozgłos z zespołami The Twilight Singers (z którym pojawił się na Open'erze w 2011 r.) i The Gutter Twins, który tworzy z przyjacielem Markiem Laneganem. Choć piosenki Whigsów pojawiały się od czasu do czasu na jego koncertach, Afghan Whigs reaktywowali się dopiero w 2012 roku, od razu zajmując pozycję headlinerów ważnych festiwali, jak Lollapalooza, kuratorów koncertów All Tomorrow's Parties i wyprzedając prestiżowe sale koncertowe na całym świecie.

Założony w Cincinnati w stanie Ohio w 1988 r. zespół od początku wyróżniał się wśród współczesnych sobie dziką, porywającą mieszanką hard rocka, klasycznego soulu i dręczących Dulliego obsesji. Nowy album to zarazem powrót na stare śmieci - do wytwórni Sub Pop. Piekielny tytuł "Do to the Beast" pasuje do tej chyba najbardziej emocjonalnej płyty w karierze Dulliego, wnoszącej powiew świeżości do kanonu The Afghan Whigs. Album łączy narrację a la film noir z albumu "Black Love", witalność "1965" i brutalną introspekcję "Gentlemen", ale oddane z jeszcze większą ilością emocji i rytmem, które pokazują, że w tym mrocznym świecie jest światełko w tunelu. "Do to the Beast" to zupełnie nowe możliwości The Afghan Whigs. Słychać to po Lennonowskim wrzasku w otwierającym album "Parked Outside" - jednej z najcięższych piosenek Whigsów w historii, napędzanej gitarowym riffem, którego nie powstydziłby się Malcolm Young z AC/DC. Pierwszy singel "Algiers" to z kolei mocny rytm perkusji przy stylistyce spaghetti westernu. "Matamoros" - od miasta w Meksyku, na którym ciąży klątwa serii satanistycznych mordów - to Dulli w swoim mroczno-psychotyczno-seksualnym wydaniu, dodatkowo na tle połączenia Led Zeppelin i rytmu disco. Na albumie udzielają się ważni goście z całej historii zespołu: dyrektor muzyczny zespołu Ushera (z którym Whigs wystąpili na jednym z amerykańskich festiwali) Johnny "Natural" Najera, Alain Johannes (Queens of the Stone Age, Arctic Monkeys), Dave Catching (QOTSA, Eagles of Death Metal), Patrick Keeler (Raconteurs, Greenhornes) i wielu innych.

Poznajemy też artystę Beat Stage - Tourist, nadzieję brytyjskiej elektroniki w jej bardzo tanecznym, choć nie pozbawionym emocji, obliczu. . Londyńczyk jest jednym z artystów publikujących pod szyldem Method Records należącym do Disclosure, Tourist eksploruje tereny, na których spotykaliśmy Four Teta czy SOHNa, ale nie brakuje tu także energii TEEDa czy nawet jego szefów - samych Disclosure.

Choć Tourist zaczął niedawno prace nad debiutanckim albumem, jego nowej muzyki nie powinno braknąć w najbliższych tygodniach. Ledwo co ukazała się "Tonight EP", a Method Records już zapowiadają "Patterns EP". Być może jego premiera zbiegnie się z występem Tourist na SXSW 2014, gdzie londyński producent będzie jednym z najbaczniej obserwowanych artystów sezonu.

Polskę reprezentuje jedna z najbardziej utalentowanych wokalistek Mela Koteluk z nowym materiałem, która powraca na Open'era po dwóch latach. W 2012 r. wydała swoją pierwszą płytę "Spadochron", którą okrzyknięto jednym z najgłośniejszych debiutów tamtego roku i która przyniosła wokalistce Fryderyki dla debiutu i artysty roku. Muzyka Meli wypada z szufladek, jest poetycko, ale zadziornie, lirycznie i rockowo, a melodie ulotne z pogranicza popu i brzmień alternatywnych łobuzersko puszczają oko do eklektycznych konwencji.

Ta Mela to może fajna jest - wywiad z Melą Koteluk

Zobacz teledyski Meli Koteluk na stronach INTERIA.PL!

Dotychczas ogłoszeni na Open'er Festival 2014 (2-5 lipca): Pearl Jam, The Black Keys, Foals, MGMT, Phoenix, Pusha T, Rudimental, Julio Bashmore, Bokka, Daughter, Warpaint, Bastille, Interpol, Haim, Darkside, Foster The People, Misia Ff, Król i The Dumplings.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje