Reklama

"Z manifestów dawno wyrosłem"

Z filmami?

Reklama

Tak, z filmami. Nie wiadomo, czy w tym roku w ogóle jakiekolwiek powstaną, bo nie ma już żadnego mecenasa, chętnego do inwestowania w polską kinematografię.

Może to i lepiej.

Widziałeś "Wiedźmina"?

Obawiam się, że tylko takie kupy będą powstawały, bo na knota czy lekturę szkolną sponsor zawsze się znajdzie. Może natomiast nie być pieniędzy na kino artystyczne, kłopoty może mieć Kolski, czy bardzo młodzi, zdolni ludzie.

Tytuły płyt to przeważnie jakieś małe manifesty. Mają coś załatwić, albo powiedzieć nam, co artyście w duszy gra. Ty już po raz drugi asekuracyjnie wybierasz tytuł, którego właściwie nie ma.

Ale właśnie ten tytuł najwięcej o tej płycie mówi...

Chodzi o przesłanie typu: Ja tu sobie tylko tak gram i śpiewam?

Tak, właśnie o taki przekaz chodzi. Jest to tylko muzyka taneczna, która mówi o stanie mojego ducha i nic poza tym. Z manifestów wyrosłem bardzo dawno temu... W tej chwili manifesty produkują głównie młodzi ludzie spod znaku hiphopu i ja to rozumiem. Kiedy zaczynałem grać, w połowie lat 70., również głównie na tym się koncentrowałem. Nie byłbym jednak w zgodzie z własnym rozwojem biologicznym, fizycznym, a przede wszystkim duchowym, gdybym nie osiągnął pewnego stanu harmonii wewnętrznej i nie szukał w muzyce rzeczy znacznie ważniejszych, niż jakiekolwiek manifesty. Ale to przychodzi z wiekiem... "Płyta" nie wymaga żadnego komentarza.

Dziękuję za rozmowę.

import rozrywka

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: kłopoty | bartek | problem | telewizja | gitara | dziki | koncerty | manifesty | szczęście | rzeczy | muzyka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama