Reklama

"Muzyka ma przede wszystkim bawić"

Bartek Wrona swoją muzyczną karierę zaczynał w boysbandzie Just 5 i był jego najbardziej popularnym członkiem. Zdobył wiele indywidualnych nagród i wyróżnień, w tym np. w 1999 roku tytuł "Idola Roku" telewizji TVN, pokonując m. in. Tomasza Lisa i Natalię Kukulską. Gdy o Just 5 zrobiło się cicho, młody wokalista postanowił nagrać solowy album "Zapomniałaś". Z okazji jego premiery, Konrad Sikora rozmawiał z Wroną o kulisach powstania płyty, jego muzycznych i kulinarnych fascynacjach, współpracy z Mają Kraft,a także planach koncertowych i Internecie.

Jak to się stało, że nagrałeś solowy album?

Reklama

Wydanie takiej płyty od zawsze było moim marzeniem. Kiedy ukazała się trzecia płyta Just 5, zrobiliśmy sobie dłuższą przerwę w działalności. Właśnie tym momencie pojawił się pomysł, aby zacząć pracę nad płytą solową. Jak pomyślałem, tak zrobiłem.

Ta przerwa w działalności zakończyła się praktycznie rozpadem zespołu...

Ależ skąd! Just 5 nadal istnieje! I żeby było ciekawiej, ostatnio gramy wiele koncertów. Wszystko także wskazuje na to, że niedługo nagramy kolejną płytę, która na pewno ukaże się w przyszłym roku.

Jak długo pracowałeś nad solowym albumem?

W sumie praca zajęła mi jakieś pół roku. Pracowałem z tymi samymi osobami, co przy wydawnictwach Just 5. Po raz kolejny główną rolę odegrali więc m.in. Sławomir Sokołowski, Aldona Dąbrowska i Karol Kus. Dlatego praca przebiegała dość sprawnie

Żaden z tekstów nie jest twojego autorstwa. Nie myślałeś o tym, by napisać chociaż jeden?

To było tak, że ja siedziałem przy autorach i mówiłem, o czym dana piosenka ma być. Oni ubierali moje pomysły w słowa. Mam jednak nadzieję, że w przypadku drugiej płyty znajdzie się na niej chociaż jeden mój tekst.

Czy muzycznie ten album jest odzwierciedleniem twoich ambicji, czy to tylko krok do tego wymarzonego stylu?

Na płytę składa się wiele moich fascynacji muzycznych i na pewno różni się ona od tego, co robiłem z Just 5. Jest o wiele bardziej zróżnicowana. Ale w sumie jeszcze nie wiem, który w którym z tych kierunków pójdę. Jest to jakiś sposób sprawdzenia, w czym czuję się najlepiej. Mam nadzieję, że fani Just 5 sięgną również po to wydawnictwo i docenią je.

Skoro mowa o fascynacjach muzycznych - co inspirowało cię przy tej płycie najbardziej?

W sumie ciężko tak jednoznacznie powiedzieć. Jest na niej utwór "Mało" stworzony specjalnie na potrzeby dyskotek, których jestem stałym bywalcem. Mam nadzieję, że się spodoba i będzie tam często grany. Są jednak także takie piosenki, jak "Zapomniałaś", co sugeruje moje fascynacje takimi artystami, jak U2, Sade, the Rolling Stones, czy też Lenny Kravitz.

import rozrywka

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: piosenki | muzyka | muzyka.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje