Reklama

Reklama

Yattering: Będzie masakra!

Trójmiejski Yattering kilka dni temu rozpoczął polską trasę koncertową promującą album "Genocide", który ukazał się w Polsce 10 marca nakładem Mystic Production. Ząbek, perkusista zespołu, w rozmowie z INTERIA.PL ujawnił, że ma już gotowy materiał na kolejne wydawnictwo grupy.

"Genocide" zbiera znakomite recenzje nie tylko w Polsce, lecz również za granicą, gdzie wydała go wytwórnia Candlelight. Wszyscy zwracają uwagę przede wszystkim na o wiele lepsze brzmienie, niż na poprzednim wydawnictwie, "Murder's Concept".

- Teraz było profesjonalne studio, nikt nas nie cisnął, byliśmy u siebie, Piotrek Łukaszewski, który nas nagrywał, to znakomity realizator. Zupełnie inna praca. Czuliśmy się jak w domu - mówi Ząbek.

Perkusista ujawnił również, że Yattering mógłby spokojnie już teraz wejść do studia i zacząć nagrania nowej płyty.

Reklama

- Mam gotowy materiał na następną płytę. Zrobiliśmy już chyba osiem numerów. Totalna masakra. Taka, że już nawet nie chce nam się "Genocide" grać, tylko te nowe kawałki, bo tak nam się dobrze je gra, że rewelacja. Mordy nam się cieszą, jak je gramy. (śmiech)

- To masakra. Od strony bębnów jest miazga. Ja na dwóch stopach się tyle nagrałem, że zaczynam mniej grać w ten sposób, bo jedną stopą też da się zagrać takie rzeczy, że jest fajnie. Kompozycje może rzeczywiście są bardziej jazzowe, ale cały czas jest miazga. Naprawdę te nowe piosenki są zaje***te. Jeszcze bardziej od "Genocide" mi się podobają. Jeśli je nagramy jeszcze lepiej niż "Genocide", to po prostu będzie masakra - powiedział bębniarz Yattering.

Przeczytaj wywiad z Yattering!

Recenzja albumu "Genocide".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy