"Zawsze będę członkiem System Of A Down. Nie ma takiej zasady, że musisz cały czas nagrywać płyty z regularnością zegarka, żeby nadal być tym kim jesteś" - wyjaśnia gitarzysta SOAD.
Przypomnijmy, że w 2005 roku Amerykanie mający ormiańskie korzenie wydali w odstępie niespełna pół roku dwie płyty "Mezmerize" i "Hypnotize". Teraz muzycy chcą zająć się swoim życiem prywatnym.
"Zespół zabiera naprawdę dużą część naszego życia, dlatego czasami chce się po prostu zatrzymać i wyciszyć. To kwestia zdrowia, żeby choć na chwilę od tego wszystkiego uciec i wrócić po jakimś czasie" - mówi Daron Malakian.
"To nie jest nasza pożegnalna trasa, ale minie trochę czasu zanim będziemy z powrotem" - dodaje.
Gitarzysta jednak nie zamierza muzycznie próżnować, bo szykuje solowy album pod szyldem Scars On Broadway.
Zobacz teledyski System Of A Down na stronach INTERIA.PL.









