Reklama

Reklama

Sławomir zrobi sobie przeszczep włosów? "Żona kocha mnie takiego, jakim jestem"

Sławomir Zapała, lider grupy Sławomir kocha siebie takim, jakim jest. Podobnie jego żona Kajra, która akceptuje jego niedoskonałości. Muzyk opowiedział o swoim podejściu do utraty wagi oraz ingerencji w wygląd w rozmowie z PAP Life.

Sławomir i Kajra są duetem na scenie i poza nią

Sławomir od kilku lat jest jedną z największych gwiazd gatunku zwanego przez niego "rock-polo". Przebój "Miłość w Zakopanem" to piosenka, bez której nie może obyć się żadna sylwestrowa prywatka. 

Z uwagi na bujnego wąsa często porównuje się go z wyglądu do lidera Queen, Freddiego Mercury. Muzyk nie ukrywa jednak, że charakterystyczna łysina nie jest dla niego problem - akceptuje się takim, jakim jest. Wtóruje mu w tym żona. 

Niedawno Michał Koterski, aktor znany z filmów "7 uczuć" czy "Dzień świra" poinformował w sieci, że wyjeżdża do Turcji by zrobić sobie przeszczep włosów. Sławomir nie mógł przegapić tej okazji, by żartobliwie nawiązać do zmian, jakie wprowadza aktor.

"Nie czuję presji związanej z moim wyglądem. Żona mnie kocha takiego, jakim jestem. I nawet mnie jeszcze nie wysyła na przeszczep włosów do Turcji. Chcę po prostu być sobą" - powiedział wokalista i w rozmowie z PAP Life. Sławomir nie martwi się także swoją tężyzną fizyczną do tego stopnia, że miałby wyrywać sobie ostatnie włosy z głowy. Cieszy się, że dobrym treningiem są dla niego występy live.

Reklama

"Jestem teraz w dobrej formie, bo koncerty to jest półtorej godziny ostrego treningu. Wszystkie mięśnie, w tym przepona, muszą dobrze działać, jeśli śpiewa się na żywo, a my właśnie tak śpiewamy. Im więcej koncertów, tym forma lepsza. Chyba że trafiamy na jakieś szczodre koło gospodyń wiejskich. Wtedy tych kalorii trochę przybywa" - wyznał muzyk. 

Sławomir jest jedną z gwiazd koncertu organizowanego w noc sylwestrową przez TVP. Na scenie obok niego pojawi się m.in. Marcin Miller z zespołu Boys, który ma całkiem odmienne zdanie o odżywianiu. "Życie zgodnie z dietą" - powiedział PAP Life muzyk, który jednocześnie przyznaje, że potrafi wytrwać w niej najdłużej dwa tygodnie.

Żona Sławomira Kajra pojawi się jako jedna z gwiazd musicalu "Świat pełen niespodzianek", który Polsat wyemituje 18 grudnia o 20. Kajrowicz wcieli się w nim w... wiewiórkę! "Mieliśmy bardzo wybuchowy skład. To są zupełnie trzy różne postaci i było bardzo ciężko, żeby się bohaterki dogadały między sobą - to była duża walka, ale dzięki temu, że wspólnie dopracowaliśmy bliskości i współpracy, pokazałyśmy, że można odnieść sukces i tego byśmy chciały, żeby dzieciaki się od nas uczyły" - opowiada Kajra w rozmowie z Interią.

Sławomir natomiast jak zawsze zachwyca się żoną i stwierdził: "Jestem fanem Kajry jako wiewiórki, wygląda najpiękniej. Myślę, że będzie pięknie tańczyła, pięknie śpiewała i że kiedyś dla mnie też tak się przebierze" - wyznał.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje