Reklama

R. Rynkowski: Nie taki bogaty

29 stycznia podaliśmy za "Super Expressem" informację, z której wynikało, że Ryszard Rynkowski, zarobił w 2002 r. 2.94 miliona złotych i w związku z tym znajduje się na piątym miejscu listy najlepiej zarabiających w Polsce piosenkarzy. Bogdan Zep, menedżer artysty, prostuje jednak tę wiadomość, twierdząc, że podana przez dziennik kwota jest znacznie zawyżona.

Według Bogdana Zepa, głównymi błędami dziennikarza "Super Expressu" było to, że nie wzięto pod uwagę faktu, iż wraz z piosenkarzem na scenie występuje jeszcze kilkunastu muzyków, a także tego, że część koncertów grana jest za dużo mniejsze niż zazwyczaj honoraria.

Reklama

"Nie jest prawdą, że Pan Ryszard Rynkowski w 2002 roku zainkasował tytułem honorariów łącznie kwotę 2.94 miliona złotych. Nieprawdziwość informacji w tym względzie wynika przede wszystkim z faktu, który, niestety, nie został przez autora tekstu ujawniony, iż Pan Ryszard Rynkowski występuje na scenie razem z dwunastoma innymi muzykami, z którymi dzieli się, rzecz jasna, przychodami osiągniętymi z działalności koncertowej" - czytamy w sprostowaniu, jakie pojawiło się na stronach "Super Expressu".

"Ponadto należy dodać, że w liczbie koncertów podanej w przedmiotowym materiale prasowym (ok. 70), mieszczą się także przedstawienia-spotkania z Ryszardem Rynkowskim. Honoraria artysty za takie przedstawienia, biorąc pod uwagę realia rynkowe, panujące w tym względzie, są bardzo niskie" - pisze dalej menedżer Ryszarda Rynkowskiego.

Super Express/INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: menedżer | bogaty | Nie | Ryszard Rynkowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje