Reklama

Reklama

Potencjalny sprawca zamachu na paradzie 4 lipca aresztowany! To młody raper

Do brutalnej strzelaniny doszło w poniedziałek, podczas parady z okazji Święta Niepodległości 4 lipca w Highland Park. Jej sprawcą najprawdopodobniej jest Robert "Bobby" Crimo III, 22-latek, który występował jako raper Awake. Mężczyzna był także synem lokalnego biznesmena, który próbował sił w polityce.

Do brutalnej strzelaniny doszło w poniedziałek, podczas parady z okazji Święta Niepodległości 4 lipca w Highland Park. Jej sprawcą najprawdopodobniej jest Robert "Bobby" Crimo III, 22-latek, który występował jako raper Awake. Mężczyzna był także synem lokalnego biznesmena, który próbował sił w polityce.
Raper Awake zabił 6 osób i kilkanaście ranił /Twitter /materiał zewnętrzny

Podczas strzelaniny zginęło 6 osób, a ponad 30 zostało rannych. Robert "Bobby" Crimo III rozwijał karierę w Internecie, gdzie dał się poznać jako raper Awake. Na Spotify ma ponad 16 tysięcy słuchaczy miesięcznie. Szacuje się, że jego majątek wynosi około 100 tysięcy dolarów netto. W sieci dzielił się też zdjęciami m.in. z flagą, według której popierał Donalda Trumpa.

Crimo III został aresztowany po wielogodzinnej obławie, w której udział wzięły lokalne i federalne władze. Na jaw wyszło, że jego ojciec, Bob senior, jest właścicielem popularnych w okolicy delikatesów. Próbował także sił w wyborach na burmistrza. Matka podejrzanego Denise Pesina zajmuje się medycyną alternatywną i była kiedyś aresztowana pod zarzutem przemocy domowej.

Reklama

W ubiegłym roku Awake zamieścił film, na którym widać rysunek przedstawiający jego samego strzelającego do ludzi, a także nagranie, na którym rzuca kulami o podłogę w klasie. Sam był w zbroi, co zostało odebrane jako naśmiewanie się z częstych w USA strzelanin w szkołach. Rodzina Crimo mieszka w wygodnym domu o wartości 435 tys. dolarów w okolicy miejsca, gdzie doszło do strzelaniny. W 2020 roku natomiast Robert Crimo III został sfotografowany podczas wiecu Donalda Trumpa.  

Twórczość mężczyzny była bardzo niepokojąca i wskazywała śledczym to, do czego mógł się posunąć. "Moje czyny będą mężne i przemyślenia są zbędne, wiem co mam do zrobienia, to jest moje przeznaczenie" - rapował Robert E. Crimo.
Przez pewien czas był obserwowany przez służby. "To niekoniecznie oznacza, że to już koniec, ale z pewnością mamy osobę, wokół której skupiło się nasze zainteresowanie" - mówi szef lokalnej policji.

"Sądzimy, że ta osoba była odpowiedzialna za to, co się stało" - powiedział rzecznik grupy zadaniowej ds. przestępczości hrabstwa Lake, Christopher Covelli, ogłaszając aresztowanie Crimo. Policji w dojściu do tych wniosków bardzo miała pomóc "znaczna ilość dowodów cyfrowych".

Najmłodsza ofiara strzelaniny miała 8 lat, a najstarsza 85 lat. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL