Władze szkoły w Kilifi powinny kierować podziękowania również pod adresem Danny'ego Gillena, menedżera Phila Collina, który niedawno przebywał w Etiopii i bardzo przejął się ciężkimi warunkami, w jakich przychodzi tamtejszym dzieciom pobierać nauki. Poinformował o tym muzyka, a ten wypisał czek. 70 tys. dolarów przekazane przez Collinsa władze szkoły przeznaczą na zakup pomocy naukowych oraz wyremontowanie budynku.
"Za kilka miesięcy ta szkoła będzie posiadać nowoczesny sprzęt. Myślę, że dzięki temu poprawią się wyniki egzaminów" - mówił z radością Dickson Mwatsuma, dyrektor szkoły w Kilifi.
Phil Collins przekazał pieniądze za pośrednictwem swojej fundacji Little Dreams. Zgodził się również poprowadzić kilka charytatywnych koncertów, z których dochód również zostanie przekazany na wspomożenie etiopskich szkól podstawowych.








