Reklama

Ozzy Osbourne umierający w łóżku? Najnowsze zdjęcie rozwiewa wątpliwości

Pogłoski o fatalnym stanie Ozzy'ego Osbourne'a okazały się nieprawdą. Jak zareagował na nie sam wokalista?

Ozzy Osbourne na zdjęciu z 4 grudnia 2019 r. - West Hollywood, Kalifornia

W ostatnich miesiącach wokalista Black Sabbath zmagał się z kilkoma dolegliwościami. W styczniu 2019 r. zdiagnozowano u niego grypę - wówczas 70-letni gwiazdor odwołał europejskie koncerty w ramach trasy "No More Tours 2".

Reklama

Stan rockmana na tyle się pogorszył, że trafił do szpitala, gdyż okazało się, że ma zapalenie oskrzeli. Musiał anulować także występy w Australii, Japonii i Nowej Zelandii. Po późniejszym upadku w domu zrezygnował też z zaplanowanej trasy po Ameryce Północnej i Europie.

Na styczeń 2020 r. Ozzy Osbourne zapowiedział nową płytę "Ordinary Man". Będzie to jego pierwszy solowy materiał od czasów "Scream" z 2010 r.

Poznaliśmy już pierwszy singel "Under the Graveyard". Z kolei w utworze "Straight to Hell" wokalistę wsparli gitarzysta Slash i basista Duff McKaganGuns N' Roses oraz Chad Smith, perkusista Red Hot Chili Peppers.

Kilka dni temu media obiegły niepokojące wieści, że Ozzy jest w bardzo złym stanie. Według informacji serwisu Radar Online "umierający w łóżku" wokalista miał nawet nie rozpoznawać członków swojej najbliższej rodziny.

Głos w sprawie doniesień zabrała córka muzyka, Kelly Osbourne. W mocnych słowach napisała, że te pogłoski są fałszywe.

Teraz w swoim stylu wszystko zdementował sam Ozzy w najnowszym poście na Instagramie.

"Czytaliście ostatnio jakieś dobre wieści?" - napisał, publikując swoje zdjęcie, zapowiadając dodatkowo premierę nowego teledysku na poniedziałek (6 stycznia).

"Że co?? Myślałem, że miałeś być na łożu śmierci? Co tym tam robisz?" - odpisał mu w komentarzu syn Ozzy'ego - Jack Osbourne.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Ozzy Osbourne | Jack Osbourne

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje