Reklama

Reklama

Grammy 2019: Ariana Grande ostro skomentowała galę

Od jakiegoś czasu narastały kontrowersje wobec wokalistki Ariany Grande i jej obecności podczas Grammy 2019. Artystka najpierw pokłóciła się z producentem grali i zdecydowała, że jednak podczas niej nie wystąpi, choć była jedną z głównych gwiazd wieczoru.

Nieobecność na ceremonii rozdania Grammy - najważniejszym święcie branży muzycznej, była dla Ariany Grande gorzką pigułką do przełknięcia. Artystka sama podjęła decyzję o tym, że nie wystąpi podczas gali po tym, jak pokłóciła się z jej producentem. Ten zasugerował, by nie śpiewała swojego najnowszego przeboju "7 Rings" (posłuchaj!), ze względu na narosłe wokół niego kontrowersje, które mogły zaszkodzić wizerunkowi Grammy.

Reklama

Sytuacje podgrzał fakt, że producent Ken Ehrlich powiedział w mediach, iż do końca wierzył, że udało im się przekonać Arianę do występu, jednak ta ostatecznie stwierdziła, że jest już za późno i nie jest w stanie przygotować swojego show.

Grande ostro skrytykowała te słowa na Twitterze wprost pisząc, że Ehrlich kłamie.

Nieobecna gwiazda została wyróżniona w kategorii najlepszy wokalny album roku - pop (za "Sweetener"). Ariana śledziła przebieg Grammy z domu pisząc kontrowersyjne komentarze na swoim Twitterze.

Wcześniej na swoim Instagramie zaprezentowała suknię, w której najprawdopodobniej miała wystąpić na Grammy. Kreację zaprojektował Zac Posen.

Grande skupiła się przede wszystkim na zaproszeniu na galę rodziców Mac Millera, zmarłego we wrześniu 2018 r. rapera i jej byłego partnera.

Jego album "Swimming" walczył o statuetkę w kategorii najlepszy album rap. Kiedy okazało się, że zwyciężyła jednak Cardi B, Grande napisała na Twitterze dwa krótkie komentarze: "Fuck" i "Literal bullshit". Fani od razu wytknęli jej, że nie powinna obrażać Cardi B. Gwiazda ostatecznie przeprosiła i usunęła swoje tweety twierdząc, że nie chodziło tutaj o raperkę.

Jak twierdzą niektóre media, Ariana zdenerwowała się na organizatorów, że choć wiedzieli, że album Millera nie wygra, zaprosili na galę jego rodziców, co według niej było dla nich upokarzające.

Podczas ceremonii zmarły raper został jednak uczczony we wspomnieniach w czym aktywny udział brali właśnie jego rodzice.


INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Ariana Grande | Grammy | Mac Miller

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama