Reklama

Girls Aloud: Co dalej z zapowiadaną reaktywacją składu?

Członkinie nieistniejącego girlsbandu Girls Aloud nadal myślą nad reaktywacją formacji. W ten sposób chcą uświetnić 20 lat od założenia grupy.

Girls Aloud chcą powrócić w 2022

O możliwej reaktywacji grupy (sprawdź!) wypowiedziała się Kimberley Walsh. Wokalistka stwierdziła, że ona i koleżanki z zespołu rozważają możliwość powrotu po tym, jak fani girlsbandu i byli menedżerowi formacji zaczęli wypytywać je o konkretne plany.

Reklama

"W 2022 minie 20 lat i z tego powodu odczuwamy spore zainteresowanie. Fani pytają nas o nasze plany, a my na razie ich nie mamy. Na pewno czujemy presję więc nigdy nie wiadomo" - stwierdziła.

Walsh dodała, że cały czas utrzymuje kontakt z Cheryl, Nicolą Roberts i Sarą Harding.. Dodała tez, że Nadine Coyle pogodziła się ze swoimi koleżankami po siedmiu latach konfliktu.

"Lockdown był czasem refleksji. Nadine i ja rozmawialiśmy, mamy zamiar spotkać się razem ze swoimi dziećmi" - wyjaśniała.

Poprzednie doniesienia o reaktywacji składu pojawiły się w 2018 roku. Wtedy planowano, że formacja wróci w 2020 roku, jednak te zamierzenia zostały zrewidowane po wybuchu światowej pandemii koronawirusa.

Girls Aloud zostało powołane do życia w 2002 roku w trakcie reality show "Popstars: The Rivals". W ostatecznym składzie znalazły się Cheryl Cole, Nadine Coyle, Sarah Harding, Nicola Roberts i Kimberley Walsh (wyłonili je Geri Halliwell, Louis Walsh i Pete Waterman).

Grupa wydała pięć albumów studyjnych (ostatni "Out of Control" ukazał się 2008 roku), a wszystkie okazały się być bestsellerami w Wielkiej Brytanii (ich płyty wielokrotnie pokrywały się platyną na Wyspach - łącznie sprzedało się ponad cztery miliony egzemplarzy). Grupa była jednak znana tylko i wyłącznie na Wyspach (również ich trasy ograniczyły się tylko do Wielkiej Brytanii i Irlandii).

Zespół oficjalnie przestał działać w 2013 roku (w 2012 reaktywował się po trzech latach zawieszenia, ale po jednej trasie koncertowej piosenkarki ostatecznie poszły w swoje strony).

Po zakończeniu działalności Girls Aloud, każda z wokalistek działa - z lepszym lub gorszym skutkiem - na własną rękę. Największą karierę zrobiła Cheryl (milion sprzedanych płyt, funkcja jurorki w "X Factorze"), jednak i ona obecnie ma problemy, aby przebić się ze swoją twórczością (sprawdź!) do szerszej publiczności.

Próby zaistnienia jej koleżanek została natomiast brutalnie zweryfikowane przez show-biznes. Każda z nich poniosła spektakularne porażki komercyjne.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje