Reklama

Reklama

Earl Thomas Conley nie żyje. Gwiazdor country miał 77 lat

Legendarny twórca muzyki country, Earl Thomas Conley, zmarł 10 kwietnia w wieku 77 lat.

Earl Thomas Conley zmarł w wieku 77 lat

Informację o śmierci Conleya potwierdził jego brat Fred z rozmowie z CNN. Muzyk od kilku miesięcy przebywał w hospicjum, cierpiał na demencję.

"Jesteśmy załamani. Jego światło przygasło, ale wciąż będzie świecić w jego muzyce" - oświadczyła natomiast wieloletnia partnerka Earla Thomasa, Carol Scates Conley.

Earl Thomas Conley największą popularność zdobył w latach 80., kiedy listy przebojów podbijały jego piosenki "Holding Her And Loving You" (posłuchaj!), "What I'd Say" (posłuchaj!) oraz "Right From The Start" (posłuchaj!). Łącznie Conley wydał 10 albumów.

Reklama

"Był niezwykle utalentowanym artystą, który nie tylko tworzył muzykę, ale również malował i rzeźbił" - dodała jego żona.

Muzyk na świat przyszedł w 1941 roku w Portsmouth w stanie Ohio. Gdy nie dostał się do szkoły plastycznej, postanowił zaciągnąć się do armii, w której służył aż do 1968 roku. Następnie skierował swoją karierę w stronę muzyki.

Conleya pożegnał m.in. gwiazdor country Blake Shelton.

"Moje serce dzisiaj pęka. Z przykrością muszę poinformować, że Earl Thomas Conley zmarł wcześnie rano. Earl był moim ulubionym piosenkarzem, bohaterem i przyjacielem. Modlę się za jego bliskich. Wszyscy będziemy za nim bardzo tęsknić. Spoczywaj..." - napisał. 

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Earl Thomas Conley | nie żyje

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje