Reklama

Reklama

Dolly Parton świętuje urodziny męża w stroju króliczka "Playboya". Jak zmieniła się przez 40 lat?

Dolly Parton ponad 40 lat po występie w "Playboyu" ponownie ubrała kultowy kostium króliczka. Tym razem zrobiła to z okazji urodzin jej męża Carla Deana.

Dolly Parton w 1978 roku w sesji dla "Playboya"

Carl Thomas Dean i Dolly Parton są ze sobą od ponad 57 lat. Para ślub wzięła w 1966 roku i od tamtego czasu wiodą szczęśliwe życie. Dean zdecydował jednak, że nie będzie uczestniczył ze swoją żoną w działalności publicznej.

Wokalistka uszanowała jego decyzję, jednak czasem zdarza jej się wspominać o swoim ukochanym. Tak też zrobiła z okazji jego urodzin.

Gwiazda ponownie założyła kultowy strój, w którym wzięła udział w sesji zdjęciowej dla "Playboya" w 1978 roku.

Parton była pierwszą piosenkarką country, która wystąpiła w "Playboyu. W sesji zaprezentowała się w słynnym przebraniu "króliczka", z nieodłącznym gorsetem, muszką i długimi uszami. Miała wówczas 32 lata. Warunkiem wzięciem w tamtej sesji był brak rozbieranych zdjęć.

Reklama

"Dla swojego męża zawsze jestem gorącą dziewczyną. Wszystkiego najlepszego" - napisała na Instagramie, nawiązując do tytułu hitu Megan Thee Stallion "Hot Girl Summer".

"Pamiętacie, jak mówiłam, że wrócę do ‘Playboya’ mając 75 lat? Mam 75, a oni nie mają już gazety - mówiła Parton. Decyzję o zakończeniu publikowania kolejnych numerów gazety podjęto w 2020 roku.

"Mój mąż zawsze lubił oryginalny strój więc uznałam, że to go uszczęśliwi. Dalej uważa mnie za laskę, mimo że jesteśmy ze sobą 57 lat" - dodała.


INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Dolly Parton

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje