Reklama

Ariana Grande pokazała zdjęcie swojego mózgu. "Przerażające"

Ariana Grande na Instagramie zaprezentowała fanom skan swojego mózgu, udowadniając, jaki wpływ na jej głowę ma zespół stresu pourazowego. Sympatycy talentu byli przerażeni tym, co zobaczyli.

Ariana Grande pokazała fanom zdjęcie mózgu

Ostatnie dwa lata to dla Ariany Grande seria bolesnych doświadczeń. W maju 2017 roku podczas jej koncertu w Manchesterze doszło do zamachu terrorystycznego, w wyniku którego zginęło 22 osoby.

Reklama

"Nie powinnam nawet mówić o moich własnych doświadczeniach - nie powinnam mówić czegokolwiek. Nie sądzę, że kiedykolwiek będę wiedziała, jak o tym mówić i nie płakać" - opowiadała o swoich doświadczeniach brytyjskiemu "Vogue" i wyznała, że cierpi na syndrom stresu pourazowego (PTSD).

Kolejny cios Ariana Grande otrzymała we wrześniu 2018 roku, kiedy to zmarł jej były chłopak Mac Miller. Wokalistka wyjątkowo mocno to przeżyła, a jej efektem było również rozstanie z narzeczonym Pete'em Davidsonem.

"Uwielbiałam cię od dnia, w którym cię poznałam, gdy miałam 19 lat i już zawsze będę. Nie mogę uwierzyć w to, że już cię tu nie ma. Nie mogę tego ogarnąć. Rozmawialiśmy o tym wiele razy. Jestem tak zła. Jestem tak smutna, że nawet nie wiem, co mam robić" - wspominała Millera Ariana.

Posłuchaj piosenki "Thank u, next" Ariany Grande!

W kolejnych tygodniach, mimo pracy nad nowym albumem, wokalistka przyznawała, że wciąż walczy ze swoimi demonami i zachęcała fanów do dbania o siebie.

"Mamy dużo pracy, rodzinę, przyjaciół, miłość, wiele ważnych rzeczy, o które trzeba się troszczyć. Chcę się tylko upewnić, że nie wykańczacie się pracą i nie wyczerpujecie się. Pamiętajcie, by chronić sowią energię i robić rzeczy dla siebie dobre. Nie jesteście sami. (..) Zasłużyliście na wszystko, co najlepsze" - mówiła Grande.

Na krótko przed występem na Coachelli, wokalistka na Instastories pokazała skan czaszki, na którym ma być widać, jak zespół stresu pourazowego wpływa na jej mózg.

"Zabawne i przerażające" - napisała i dodała, że to nie żart.

Kolejne zdjęcie w swojej relacji podpisała natomiast: "Staram się jak tylko mogę. Życie jest szalone. Mój mózg jest zmęczony".

Fani nie ukrywali swojego przerażenia stanem zdrowia wokalistki.

"Martwię się o Arianę. Zawsze upewnia się, że z wszyscy wokół niej są zdrowi, ale może powinna zadbać o swoje zdrowie i szczęście i zrobić sobie przerwę do momentu, aż poczuje się dobrze" - pisał jeden z sympatyków.

"Potrzebuje przerwy i to długiej. Musi całkowicie się wyleczyć i przepracować wszystko, co się jej stało", "Przeraziłam się,", "Muzyka może poczekać, trasa może poczekać, my możemy poczekać" - czytamy w innych wpisach na temat zdrowia wokalistki.

Grande została również pochwalona za fakt, że mówi głośno o PTSD i dzięki niej wzrasta świadomość dotycząca stresu i problemów psychicznych.

Zdjęcie, które mało pokazuje?

Problemów 25-letniej gwiazdy nie umniejsza również jeden z autorów magazynu "Discover", podpisujący się jako Neuroskeptic.

Zauważył on jednak, że skan mózgu wokalistki może niczego nie ujawniać. Dlaczego? Według niego zdjęcie na 99 procent powstało w jednej z klinik kontrowersyjnego neurologa Daniela Amena.

"Jeśli to jego skan, to plamy widoczne w mózgu Grande oznaczają obszary zwiększonego lub zmniejszonego przepływu krwi, co oceniono za pomocą metody SPECT. To dość stara technika neuroobrazowania, na której opiera swoją działalność Amen" - napisał ekspert.

"Skanowanie takie jak to nie jest prześwietleniem ani zdjęciem zmian strukturalnych i bez znajomości kontekstu, w którym skan został wykonany i metody jego analizy, nie ma większego znaczenia. Większość psychiatrów i neurologów nie stosuje SPECT ani innego rodzaju skanowania mózgu do diagnozy PTSD" - podsumował.


Dowiedz się więcej na temat: Ariana Grande

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje