Reklama

Aerosmith: Perkusista Joey Kramer ponownie w składzie. Koniec konfliktu?

Perkusista Joey Kramer w poniedziałek (10 lutego) po siedmiomiesięcznej przerwie pojawił się na scenie w składzie grupy Aerosmith. Jeszcze niedawno wydawało się wręcz to niemożliwe, gdy muzyk zapowiedział sądowy pozew przeciwko kolegom z zespołu.

Joey Kramer (w środku) ponownie w składzie Aerosmith

Zamieszanie wokół Aerosmith wyszło na jaw na kilka dni przed występem grupy na galach MusiCares Person of the Year (24 stycznia) i Grammy (26 stycznia).

Reklama

Wówczas perkusista Joey Kramer ujawnił, że po kontuzji ramienia nie może wrócić do zespołu, w którym występował od 1970 r. Muzyk zapowiedział też pozwanie do sądu swoich kolegów z grupy, którzy w głosowaniu mieli zdecydować, że nie ma już dla niego miejsca.

Sąd jednak uznał, że Kramer nie może zmusić zespołu, by został ponownie przyjęty do składu.

Po operacji podczas rezydentury w Las Vegas perkusistę zastępował jego techniczny - John Douglas.

Kramer musiał udowodnić na przesłuchaniach, że gra na "odpowiednim poziomie", choć jak sam zwraca uwagę, nigdy taka sytuacja nie miała miejsce w historii zespołu, kiedy inni muzycy przechodzili problemy zdrowotne.

Muzyk w styczniu ostatecznie zgodził się nagrać swoje partie z metronomem, a nie podczas tradycyjnego przesłuchania z całym zespołem w sali prób. Ponoć jego koledzy uznali, że brzmi "znakomicie", ale w połowie stycznia doszło do bezprecedensowej sytuacji - w głosowaniu muzycy Aerosmith zdecydowali, by nie przyjmować Kramera z powrotem.

Gdy Kramer pojawił się na próbie, nie został wpuszczony przez ochroniarzy Aerosmith.

"Fakt, że na scenie będzie grał z nimi inny perkusista, jest dla mnie uwłaczający. Jestem profesjonalnym perkusistą, który chce odzyskać swoje miejsce w Aerosmith" - denerwował się wtedy 69-letni bębniarz.

Pod koniec stycznia grupa powróciła do Las Vegas na kolejne koncerty w ramach rezydentury pod szyldem "Deuces Are Wild". W poniedziałek (10 lutego) Kramer ponownie pojawił się na stanowisku perkusisty Aerosmith, budząc entuzjazm wśród fanów.

Przedstawiciele zespołu nie skomentowali w żaden sposób powrotu muzyka.

Przypomnijmy, że w lecie planowana jest trasa związana z obchodami 50-lecia grupy - w jej ramach rockowa formacja 12 lipca ponownie wystąpi w Tauron Arenie Kraków. To właśnie w tym miejscu 2 czerwca 2017 r. grupa zagrała w ramach pożegnalnej trasy "Aero-Vederci Baby!".

Już wówczas w wywiadach muzycy dawali jednak do zrozumienia, że koniec ich kariery wcale jeszcze nie jest tak bliski.

"Jesteśmy braćmi od ponad 40 lat. Mamy swoje wzloty i upadki" - mówił wokalista Steven Tyler w rozmowie z AP, zdradzając, że inni członkowie byli zazdrośni o jego fotel jurorski w programie "Idol".

"Nie zostało już wiele zespołów, które miałyby tych samych pięciu członków" - dodawał gitarzysta Joe Perry.

Ostatnim albumem grupy jest "Music from Another Dimension!" z listopada 2012 r.

Płyta zanotowała jednak kiepskie wyniki sprzedaży (tylko złoto w Kanadzie) i bardzo przeciętne recenzje (2/5 od "The Guardian", 1/5 od serwisów Drowned in Soud i PopMatters).

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Aerosmith | Joey Kramer

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje