Matt, który za kilkanaście dni skończy 41 lat, ma już tytuł dla swojej płyty - "Hollywood Zen". Nie ujawnił jednak, kto ją wyda.
Muzyk sam zagra na wszystkich instrumentach, ale dla zwiększenia atrakcyjności swego dzieła, zaprosił do studia kilku gości, wśród których jest jego dobry znajomy Slash.
Premiera płyty została wstępnie zapowiedziana na wiosnę 2002 roku.









