Reklama

Peaches Geldof na dzień przed śmiercią...

Nic nie zapowiadało tragicznej śmierci 25-letniej Peaches Geldof, dziennikarki, prezenterki, córki słynnego rockmana i działacza Boba Geldofa. Mniej niż 24 godziny przed zgonem Peaches wrzucała do sieci zdjęcia swoich synów.

Przypomnijmy, że Peaches Geldolf zmarła w poniedziałek, 7 kwietnia, w swoim domu w Kent (Anglia). Peaches zostawiła dwóch synów: 2-letniego Astalę i rocznego Pahedrę.

Reklama

Według nieoficjalnych informacji przyczyną śmierci 25-latki było wyczerpanie organizmu drakońską dietą, którą sobie narzuciła. W ostatnim czasie kobieta wyraźnie schudła.

Jak donoszą media, policja nie dopatrzyła się znamion samobójstwa bądź morderstwa, wstępnie wykluczono również przedawkowanie używek czy leków.

Jeszcze na dzień przed śmiercią Peaches publikowała w serwisie Instagram zdjęcia swoich pociech.

Peaches przygotowywała się z synami do Wielkanocy, kupiła im też letnie ubrania.

W swoim ostatnim wywiadzie, przeprowadzonym przez magazyn "Mother & Baby", Geldof mówiła właśnie o ukochanych synach.

"Od kiedy mam chłopców, nie postrzegam świata jako negatywnego miejsca. Czuję w sobie tyle miłości. Poprzez miłość do moich synów narodziłam się na nowo jako lepsza, mądrzejsza i bardziej cierpliwa osoba. Dorosłam" - opowiadała Peaches Geldof.

Córka Boba Geldofa przyznała, że macierzyństwo bywa jednak wyczerpujące.

"Czasem płaczę ze zmęczenia. Ale na tym polega bycie mamą. To nie jest łatwe. Bywa stresujące. Jednak satysfakcja jest ogromna" - podkreśliła.

Zobacz rodzinne zdjęcia Peaches Geldof!

Peaches Geldof: 1989-2014

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Peaches Geldof nie żyje

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje