Reklama

Reklama

Osbourne'owie wstrząśnięci chorobą syna

Jack Osbourne oznajmił, że jego słynni rodzice - Ozzy i Sharon - gorzej od niego znieśli wieści o nieuleczalnej chorobie.

Jack Osbourne zgłosił się do lekarzy po tym, jak zaczął mieć problemy z widzeniem i bóle głowy. Diagnoza była bezlitosna: stwardnienie rozsiane. To przewlekła, zapalna choroba centralnego układu nerwowego, w której dochodzi do uszkodzenia tkanki nerwowej. Stwardnienie rozsiane jest jedną z najczęstszych przyczyn niepełnosprawności u osób młodych.

"Mama odebrała to bardzo źle. Mój wujek z jej strony też na to zachorował. Mama myśli, że to w jakiś sposób jest jej wina. Taka już jest. Rodzice radzą sobie z tą sytuacją dużo gorzej niż ja sam. Są wstrząśnięci" - powiedział Jack w rozmowie z magazynem "Hello!".

Ozzy Osbourne namawia Jacka do zasięgnięcia opinii innych lekarzy. Wokalista Black Sabbath podkreśla, że sam był kiedyś mylnie zdiagnozowany jako chory na stwardnienie rozsiane.

Ozzy przeżywa dramat syna z dala od rodziny - jest w trakcie trasy koncertowej.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL