Reklama

X Factor

"X Factor": Maja Hyży się nie nadaje?

Czytelnicy naszego serwisu nie mają wątpliwości, że z "X Factor" już dawno powinna pożegnać się Maja Hyży.

W sobotnim (11 maja) odcinku na braki techniczne zwracali Mai uwagę jurorzy - Tatiana Okupnik i Czesław Mozil.

Reklama

"Twój występ potwierdził to, że warsztat, który wokaliści szlifują latami, jest bardzo potrzebny do tego, żeby śpiewać i tańczyć. Wokalnie ten występ był nieudany" - skomentowała Tatiana po pierwszym sobotnim występie Mai.

Jeszcze dosadniej wypowiedział się Czesław Mozil.

"Ja się nie zgadzam, że trzeba mieć warsztat, bo ja warsztatu nie mam, ale potrafię trzymać rytm. To jest lekka piosenka, lekki pop, a ja się męczyłem. Ty, naprawdę Maju, miałaś problemy z rytmiką. Jesteśmy już prawie w finale i ja ciebie w tym finale nie widzę" - powiedział Czesław.

Tradycyjnie swojej podopiecznej bronił Kuba Wojewódzki, zarzucając pozostałym jurorom tendencyjność i niezrozumienie istoty piosenki.

Nasi czytelnicy popierają jednak zdanie Tatiany i Czesława, choć temu drugiemu oberwało się za to, że ostatecznie zostawił Maję w programie.

"Maja Hyży, proszę wybaczyć, ale w życiu nie dałaby rady zaśpiewać piosenki 'Testosteron', gdyby nie zrobili aranżacji na prostą balladę (zresztą pierwszej prostej piosenki też nie dawała rady wyciągnąć tak, jak powinna). I te teksty Wojewódzkiego, że to nie casting do opery tylko casting do ludzkich serc - no śmiech na sali i żenada roku. Biedny boi się strasznie, kiedy ktoś wytknie, że pani Hyży zaśpiewała nieczysto, bo może nie wygrać" - pisze Ahmed.

"Maja Hyży zupełnie nie potrafi śpiewać, fałszuje" - uważa Gww.

"Powinna była odpaść już tydzień temu - nie wychodzi jej" - dodaje kolejny użytkownik.

"Nie ma co ukrywać, wydaje się, że Maja ma problem ze stresem i to nie jest już ta sama Majka co na przesłuchaniach... niestety" - przekonuje Gośka.

INTERIA.PL

Reklama