Reklama

The Voice Of Poland

Reklama

Tomson zaskoczył w "The Voice of Poland". Trenerzy nie dowierzali w jego słowa

Występ Sandry Reizer wywołał wśród trenerów "The Voice of Poland" burzliwą dyskusję. Ta wybuchła po słowach Tomsona, który bał się, że delikatna i nieśmiała wokalistka może nie dać sobie rady w rywalizacji z kimś bardziej charyzmatycznym.

Występ Sandry Reizer wywołał wśród trenerów "The Voice of Poland" burzliwą dyskusję. Ta wybuchła po słowach Tomsona, który bał się, że delikatna i nieśmiała wokalistka może nie dać sobie rady w rywalizacji z kimś bardziej charyzmatycznym.
Tomson zaskoczył słowami na temat jednej z uczestniczek "The Voice of Poland" /Jan Bogacz/TVP /East News

Sandra Reizer pochodzi z Rzeszowa i śpiewa dopiero od 18. roku życia. Problemem u uczestniczki był stres i brak wiary we własne umiejętności. Z tego też powodu nie uczęszczała na lekcje śpiewu i nie występowała nawet przed rodziną.

Ostatecznie zaczęła występować w knajpach i w jednej z nich w Rzeszowie jej talent doceniła Justyna Steczkowska. Trenerka zrobiła to też w programie, gdzie odwróciła swój fotel razem z resztą trenerskiego składu. "Cóż za anioł śpiewa, coś wspaniałego" - mówiła.

"Totalnie mnie zaczarowałaś. Od pierwszych dźwięków chciałam usłyszeć, co będzie dalej. To jest, to czego ja tu szukam. Wstęp, rozwinięcie i piękne zakończenie. I ty mi to dałaś" - chwaliła uczestniczkę Lanberry.

Reklama

Tomson zaskakuje słowami do uczestniczki. Burzliwa dyskusja między trenerami

"Jesteś przykładem na to, jak niewiele środków wyrazu trzeba, aby zaczarować nas wszystkich i publiczność. Dałaś bardzo intymny występ i nie odwróciliśmy się na początku, bo nie chcieliśmy interferować w tą historię, którą opowiadałaś. Jesteś magiczna" - mówił do wokalistki Baron.

Tomson natomiast najpierw zapytał Reizer, co chce osiągnąć w programie, a potem zaskoczył ją i trenerów swoimi słowami.

"Szczerze mówiąc to nie chciałem wciskać tego guziczka. Nie dlatego, żeby nie brać cię do programu, ale żeby cię nie skrzywdzić. Bo to jest dalej program, konkurs wokalny. A ty jesteś aniołem, który daje ludziom szczęście dźwiękiem. Może być sytuacja, że staniesz na scenie z wojownikiem. I tych sytuacji boje się zawsze" - tłumaczył. 

Na jego słowa szybko zareagowali trenerzy. "Ale program jest też po prostu drogą i jakimś kolejnym krokiem we własnym rozwoju. Jest tu mnóstwo ludzi, wspaniałe warunki. Uważam, że jako anioł masz takie same warunki, by walczyć z wojownikami, bo twoje skrzydła też mieczem" - komentowała Steczkowska.

"Nie trzeba traktować bitwy jako coś agresywnego, gdzie wszyscy walczą każdymi środkami. Bo to nie jest prawda. W tym programie liczy się osobowość, ty ją masz" - mówił natomiast Marek Piekarczyk.

Ostatecznie Sandra Reizer trafiła do drużyny Justyna Steczkowskiej. Komentujący w sieci widzowie nie szczędzili jej komplementów. "Najlepszy damski głos tej edycji", "Piękny głos", "Kandydatka do finału" - pisali.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL