Reklama

The Voice Of Poland

"The Voice of Poland": Margaret oburzyła widzów. O co poszło?

Emocje po pierwszym odcinku na żywo dziesiątego sezonu "The Voice of Poland" jeszcze nie opadły. Widzowie nie kryją swojego oburzenia zachowaniem Margaret. Co tak rozzłościło oglądających?

Margaret podpadła widzom

Podczas pierwszego odcinka na żywo dziesiątej edycji "The Voice of Poland" na scenie zobaczyliśmy 16 uczestników (po czterech z każdej drużyny). Przed ćwierćfinałem z show pożegnali się po jednym z wokalistów z każdej drużyny. O tym, kto awansuje dalej decydowali trenerzy i publiczność.

Reklama

Jak to zazwyczaj bywa po występach uczestników na żywo, Tomasz Kammel pytał poszczególnych trenerów o ich opinie na temat tego, co zobaczyli i usłyszeli. Margaret kilka razy sprawiała wrażenie nieobecnej i rozkojarzonej.

Zwłaszcza sytuacja, kiedy wokalistka wypowiadała się o Magdalenie Ollar (sprawdź!) z drużyny Michała Szpaka negatywnie zaskoczyła widzów.

"Czy ty Tomek jesteś podłączony do moich neuronów? Muzycznie to nie jest moja bajka" - próbowała tłumaczyć Margaret, całkowicie nie odpowiadając na pytanie Kammela. Dodała też, że nie wie, dlaczego właśnie ona musiała się wypowiedzieć, a prowadzący nie zapytał kogoś innego.

Oto komentarze, które pojawiały się na żywo w trakcie programu na Twitterze:

"Margaret się nie wypowie, bo to nie jej klimat. Jakby była tutaj tylko po to, żeby komentować występy popowe a Kamil reggae... Nie Gosia, to tak nie działa".

"Prawdopodobnie nie doczekam momentu, w którym Margaret wypowie się w taki sposób, aby to miało jakieś ręce i nogi".

"Margaret jest jurorem, więc wypada być otwartym na wszystkie gatunki muzyczne, a nie marudzić".

"Margaret zamiast patrzeć na występy, gra w kółko i krzyżyk. Wyrzućcie ją. Ona nie nadaje się do jury, bo każdy śpiewa lepiej od niej".

Również na Facebooku "The Voice of Poland" wybuchła gorąca dyskusja na temat tego, czy Margaret radzi sobie w programie:

"Błagam, zamierzcie stamtąd Margaret... Nie potrafi się wypowiedzieć, sklecić jednego zdania, zero własnej opinii. Oby w następnej edycji jej nie było".

"Wnioskuję, mając na względzie jakość programu i moje zdrowie psychiczne o wymianę dwóch jurorów - Margaret i Kamila".

Czy Margaret faktycznie wypadła tak źle?

To oczywiście jedna strona medalu. Inni dostrzegają jednak, że wokalistka ma naprawdę mocną drużynę i któryś z jej podopiecznych ma realne szanse na zwycięstwo w programie, a o nie o składne wypowiedzi, tylko o rozsądne wybory trenerskie, chodzi w show.

Ponadto pojawiły się głosy, że Margaret to powiew świeżości w programie, a krytykujący od samego początku śledzą jej poczynania w "The Voice" z wyrobioną opinią.

W zeszłym roku lekko z komentującymi nie miał Grzegorz Hyży, którego niemal każda decyzja była ostro krytykowana w sieci.


INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Margaret | The Voice Of Poland