Reklama

The Voice Of Poland

Reklama

Po wygraniu "The Voice of Poland" pokazał dziewczynę. "Jest wspaniałą kobietą"

Dominik Dudek wygrał 13. edycję "The Voice of Poland". Pracujący jako robotnik budowlany od wielu lat próbował zrobić karierę, a do zgłoszenia się do show zachęciła go jego dziewczyna. Jak do tej pory wyglądała jego działalność muzyczna?

Dominik Dudek wygrał 13. edycję "The Voice of Poland". Pracujący jako robotnik budowlany od wielu lat próbował zrobić karierę, a do zgłoszenia się do show zachęciła go jego dziewczyna. Jak do tej pory wyglądała jego działalność muzyczna?
Dominik Dudek jest zwycięzcą 13. sezonu "The Voice of Poland" /Wojciech Olkuśnik /East News

Dominik Dudek ma 28 lat i pochodzi z Limanowej. Na co dzień pracuje w firmie budowlanej swojego ojca i mieszka w Krakowie.

Zwycięzca "The Voice of Poland" od wielu lat próbuje zaistnieć na scenie muzycznej. Do tej pory udawało się to z różnym skutkiem. Dominik Dudek ukończył Akademię Muzyczną w Katowicach.

"Akademię skończyłem na saksofonie, ale miałem też fortepian, gram na gitarze, gram na basie, perkusji..." - opowiadał w "Pytaniu na Śniadanie".

Dominik Dudek i jego zespół Redford. Kto ich wspierał?

Do tej pory Dudek spełniał się w zespole Redford. Na Youtube można odnaleźć sporo ich piosenek, a najpopularniejszym singlem grupy jest numer "Drzazgi" (20 tys. wyświetleń). Piosenkę "On My Own" Dudek wykonał podczas przesłuchań w ciemno w "The Voice of Poland".

Reklama

Jeszcze wcześniej na talencie Dudka poznał się szkocki wokalista i producent Edwyn Collins, który w przeszłości nagrał światowy przebój "A Girl Like You". Jednak współpraca z nim nie przyniosła oczekiwanych efektów.

Dominik Dudek i jego dziewczyna. To ona pomogła mu w karierze

W "The Voice of Poland" Dominik Dudek przyznał, że różne niepowodzenia skłaniały go nawet do zakończenia przygody z muzyką. Jednak do zgłoszenia się do talent show i spróbowania raz jeszcze zachęciła go dziewczyna, Ola.

"To wszystko przez moją dziewczynę, ona mnie namówiła, abym zgłosił się do 'The Voice of Poland'. Wysłała za mnie zgłoszenie" - mówił w "Pytaniu na Śniadanie".

Przyjście do programu dla wokalisty zakończyło się sukcesem. Podczas przesłuchań w ciemno zachwycił trenerów, trafił do drużyny Tomsona i Barona i jego kariera ruszyła. Dominik bez problemów dotarł do finału, po drodze prezentując singel "Wydaje się".

Utwór nagrał razem z etatowymi twórcami polskich hitów - Patrykiem Kumórem i Dominikiem Buczkowskim-Wojtaszkiem (Hotel Torino). Wsparła ich również Marysia Dzięcielak, czyli Marissa.

Dominik Dudek po zwycięstwie "The Voice of Poland". Zwrócił się do swojej partnerki

Dominik Dudek dzięki wygranej w "The Voice of Poland" zgarnął kontrakt płytowy z Universal Music, 50 tys. złotych, możliwość występu na Festiwalu w Opolu i statuetkę "najlepszego głosu Polski".

"Kochani, brak mi słów! Wygrałem! Powiedzieć, że czuje się wspaniale, to nic nie powiedzieć. Bardzo dziękuje wszystkim, którzy mnie wspierali przez cały ten program, bo to tylko dzięki wam, mogłem odebrać statuetkę. Muszę trochę odpocząć, ale już za kilka dni biorę się do roboty i na pewno pojawi się dużo mojej muzyki. Mam bardzo dużo emocji, wiec nie będę już przedłużał, słyszymy się niedługo" - pisał na Instagramie, gdzie również opublikował zdjęcie ze swoją dziewczyną Olą.

"Wspierała mnie bardzo, przez cały program, od samego początku, była ze mną na każdym występie. Jest wspaniałą kobietą i kocham ją" - mówił na gorąco po programie. Zapowiedział też, że zabierze ją na wakacje.

"Co to za uśmiechy, co tam się działo! Zazwyczaj nie wylewam swoich prywatnych myśli w internetach, ale jestem taaaaaaak strasznie z Ciebie dumna, że aż się muszę podzielić z całym światem! Jesteś w finale. Już jesteś wygrany i życzę Ci ogromnej kariery, bo na prawdę zasługujesz żeby twoje lata ciężkiej pracy i próby przebicia się zostały docenione, a twoje ogromne marzenie w końcu się spełniło. Dziękuję, że jesteś, Kocham Cię. Walcz dalej!" - pisała przed finałem jego dziewczyna.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy