Reklama

Pol'and'Rock Festival 2019

Pol'And'Rock Festival 2019 posprzątany ze śmieci. Jurek Owsiak ujawnia dane "Zaraz będzie czysto"

"A w domu posprzątane" - informuje Jurek Owsiak niecałe trzy tygodnie po zakończeniu tegorocznej edycji Pol'and'Rock Festival (wcześniej odbywającego się pod nazwą Przystanek Woodstock). Jakie były efekty drugiej odsłony ekologicznej akcji Zaraz Będzie Czysto?

Uczestnicy Pol'and'Rock Festival 2019

Pol'And'Rock Festival (wcześniej znany pod nazwą Przystanek Woodstock) to największy w Polsce i jeden z największych w Europie festiwali muzycznych.

Reklama

Tegoroczna jubileuszowa, 25. edycja odbyła się w dniach 1-3 sierpniaKostrzynie nad Odrą (woj. lubuskie). Dla kilkuset tysięcy ludzi (sam Jurek Owsiak podał liczbę 750 tys.) wystąpili m.in. Ziggy Marley, Skunk AnansieGogol BordelloProphets Of RageLordiTestament, Black Stone Cherry, Parkway Drive, Crystal Fighters, Avatar, The Adicts, a z polskich gwiazd - Kult, Agnieszka Chylińska, Majka Jeżowska, Acid Drinkers, DecapitatedhappysadKrzysztof Zalewski, Tulia, Daria ZawiałowRenata Przemyk.

Ponad 150 punktów odbioru śmieci, kilkanaście tysięcy worków, brak foliówek w pasażu handlowym - w tym roku Pol'and'Rock Festival jeszcze mocniej rozkręcił akcję Zaraz Będzie Czysto. Jej nazwa to nawiązanie do woodstockowego tekstu "Zaraz będzie ciemno" rzucanego wielokrotnie przez uczestników i samego Owsiaka ze sceny.

W najnowszym wpisie na Facebooku Jurek Owsiak podsumował działania ekologiczne i zaprezentował zdjęcia uprzątniętego terenu imprezy.

"Człowiek patrzy na te zdjęcia i nie wie, gdzie to jest", "aż tego miejsca poznać nie można", "na bank bym się dziś tam zgubiła" - komentują festiwalowicze.

"Jesteśmy dumni, że cały ten ogromny teren, gdzie bawiliśmy się, gdzie byliśmy ze sobą korzystając z wielkiej ilości aktywności, lśni czystością. Zostały nam jeszcze drobiazgi na Polu Malinowskiego, ale już posprzątaliśmy teren o powierzchni blisko 350 hektarów. Trudno jest wytyczyć linię, gdzie kończy się teren, który zamieszkują Festiwalowicze. Ekipy sprzątające zaglądały do lasów i tych wszystkich miejsc, które były Waszym obozowiskiem" - pisze Owsiak.

"Do tej pory wywieziono 534,67 ton śmieci, to około 150 ton więcej niż rok temu. Sprzątanie przebiega sprawnie dzięki temu, że nasza prośba, która zawierała się w trzech słowach 'Zaraz Będzie Czysto' spotkała się z Waszym fantastycznym odzewem. Już w czasie trwania pierwszych dni festiwalu wywieziono blisko 40 ton śmieci. Korzystaliście ze 157 miejsc, w których można było swoje śmieci pozostawić" - kontynuuje szef Pol'and'Rock Festival, podając kolejne liczby (m.in. ponad 10 ton puszek i plastikowych butelek oddanych w specjalnych punktach, wydanie 24 tys. wielorazowych kubków, zaoszczędzenie blisko 700 kg CO2).

"Na koniec największy ukłon dla Was, dla tych wszystkich, którzy zostawili swój kawałek ziemi uporządkowanym. Takich miejsc było bardzo, bardzo dużo i zróbmy wszystko, żeby za rok, za dwa, trzy zostawić je tak, jak je zastaliśmy. (...) Tegoroczne sprzątanie po festiwalu kosztowało 607 tys. złotych. Już dzisiaj ogłaszamy kolejną zbiórkę, bo jeżeli nam w tym pomożecie, to dzięki temu będziemy mogli te pieniądze z budżetu festiwalu zainwestować w jego jak najbardziej ekologiczny wizerunek.

Zaczęliśmy świetnie, trzymajmy fason, aby głośno krzyknąć jak bardzo dbamy o nasz dom, jak się tego nawzajem uczymy i jak bardzo możemy Festiwal co roku zmieniać i udoskonalać" - podsumowuje Owsiak.


INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Pol'and'Rock Festiwal | Jurek Owsiak