Reklama

Katarzyna Nosowska: Instagramerka, pisarka, ekolożka

Katarzyna Nosowska jest wokalistką grupy Hey, działa także solo /Piotr Kamionka /Reporter

Reklama

Katarzyna Nosowska swoją ostatnią płytę "Basta" wydała jeszcze w 2018 roku, ale mimo to wciąż jest obecna medialnie, szczególnie w internecie. Trochę niespodziewanie stała się popularną instagramerką, napisała dwie książki, ale z muzyką na szczęście się nie rozstała.

50-letnia obecnie Nosowska jest w pełni dojrzałą i świadomą artystką, można powiedzieć w pełni multimedialną. Przez wiele lat była postrzegana przez publiczność jako mroczna i nieco zdołowana wokalistka, autorka większości tekstów Hey'a. Ale w ostatnich latach przeszła pod tym względem dość niezwykłą, wręcz rewolucyjną, przemianę. Mimo iż nadal pozostała sobą.

Nosowska ratuje związek

W 2001 r. wokalistka poznała gitarzystę Pawła Krawczyka, z którym zresztą jest do dziś. Ich związek przeszedł jednak poważny kryzys, a jego przyczyną był alkoholizm muzyka. W pewnym momencie Nosowska wyrzuciła go nawet z domu, ale udało im się wspólnie powalczyć z chorobą. Jak oboje później wspominali, z kryzysu wyszli silniejsi - jako para i każde z nich osobno. Do tego stopnia, iż po 17 latach wspólnego życia postanowili zalegalizować swój związek i w 2018 roku wzięli ślub.

Reklama

Ten niewątpliwie trudny okres w jej życiu spowodował jednak, iż wokalistka przyjrzała się sama sobie - kim jest, jakie ma potrzeby, jakie ma oczekiwania wobec siebie i otoczenia. I postanowiła wiele pod tym względem zmienić.

Katarzyna Nosowska - królowa Instagrama

Jeszcze w trakcie walki z uzależnieniem Krawczyka od alkoholu, gdy Nosowska ciężko przeżywała całą sytuację, pomagała jej - jak to często bywało w przeszłości - jej najbliższa przyjaciółka, aktorka Agata Kulesza (znają się od 3. roku życia, chodziły potem do tej samej podstawówki i tego samego liceum).

To właśnie Kulesza wprowadziła Nosowską w świat social mediów, a zwłaszcza Instagrama. Pokazała jej, jak to działa, jak wrzucać fotki i filmiki plus kilka najbardziej potrzebnych narzędzi. I tak, ku zaskoczeniu absolutnie wszystkich, narodziła się Nosowska-influencerka, choć sama później wielokrotnie nabijała się z takich postaci, parodiując je bez pardonu. Robiła to przy tym w sposób dość wyrafinowany, okraszony potężną dawką humoru.

Powstawać zaczęły zabawne filmiki pod wspólnym hasłem "Kaśka, a ja żem jej powiedziała..." (tytuł był luźnym nawiązaniem do popularnego w latach 90. serialu "Tata, a Marcin powiedział...", z Piotrem Fronczewskim w roli taty). Nosowska pokazała swój talent satyryczny, gdy zaczęła komentować różne paradoksy otaczającego nas świata.

Potrafiła przygotować np. pełen humoru instruktaż "Jak sprawić sobie kuszące i ponętne wargi w domu!". Innym razem nakręciła, utrzymane w podobnym klimacie szyderstwa, filmiki, jak.... skutecznie przytyć. "Reklamowała" też cudowny żel o nazwie “Moralność", który zawsze należy kupować w zestawie "podwójna moralność".

Ku zdziwieniu nawet tych, którzy dobrze ją znali prywatnie, Nosowska pokazała się z nieznanej dotąd strony - jako wesoła, energiczna osoba, obdarzona dużym poczuciem humoru i niezwykle trafnym zmysłem obserwacji otaczającego świata, zwłaszcza tego social-mediowego. Zaimponowała wielu ludziom, że potrafi się śmiać sama z siebie, ze swych licznych niedoskonałości, jakie ewidentnie nie pasują do obowiązujących obecnie trendów.

I tak po raz kolejny stała się wielką gwiazdą. Jej profil na Instagramie ma ponad pół miliona obserwujących, niewiele mniej profil facebookowy.

Katarzyna Nosowska pisarka

Idąc niejako za ciosem i dyskontując niespodziewaną popularność internetową, wokalistka zadebiutowała jako autorka książek. I nie były to bynajmniej zbiory jej tekstów do utworów, czy też nieznana dotąd poezja. Śmiało wkroczyła w świat literatury powieściowej, choć inspiracją były doświadczenia zdobyte na Instagramie.

Pierwsza książka, "A ja żem jej powiedziała" (wydana w 2018 roku), jest zbiorem aż 50 dość krótkich, acz niezwykle zabawnych historii, ciekawie ilustrowanych, ironicznie opisujących nasz świat, zwłaszcza ten internetowy.

Druga książka, "Powrót z Bambuko" (2020), to z kolei zbiór felietonów, w których autorka dzieli się swoimi nie tylko przemyśleniami, ale i doświadczeniami z trudnych momentów życia. Pewnym zaskoczeniem było to, iż Nosowska mocno odsłoniła kulisy swego życia prywatnego, ale dzięki temu stała się bardzo wiarygodna w tym, co chciała przekazać czytelnikom. Bo mimo pierwszej, dość humorystycznej często warstwy, pisarka Nosowska pisze tu o bardzo poważnych sprawach.

Nosowska przekracza rubikon

Rok temu, 31 sierpnia, wokalistka ukończyła 50 lat. Podeszła do tego z charakterystycznym dla niej dystansem. Agata Kulesza wspomina w jednym z wywiadów, że pewnego dnia Kaśka zapytała ją: "Słuchaj, a może pięćdziesiątka to takie przekroczenie rubikonu i nareszcie zaczniemy korzystać z życia, szanować je i cieszyć się nim?".

Jubileusz odnotowały liczne media, w tym także portale plotkarskie, gdzie Nosowska często gości od czasu nowej popularności internetowej. Jak na doświadczoną już instagramerkę przystało, swą pięćdziesiątkę uczciła okolicznościowym wpisem.

"Jestem szczęśliwa i bardzo, bardzo wzruszona. 50-tka zastała mnie w najspokojniejszym i najpiękniejszym momencie życia. Nigdy nie czułam się tak bliska sobie, jak teraz. Nigdy nie miałam tak wielkiej miłości do życia i ludzi - jak obecnie. Nie lękajcie się przemijania - my starsi czekamy Tu na Was! Jest znakomicie" - zapewniła. 

Nosowska ekologiczna

Wokalistka od dawna wspiera różne idee ekologiczne. Jeszcze w 2011 roku została ambasadorską kampanii "Natura 2000. Poczuj to!", na potrzeby której użyczyła swój utwór "O lesie". Powiedziała wówczas: "Przyroda jest dobrem wspólnym, wszyscy z niej korzystamy i wspólnie powinniśmy o nią zadbać. Każdy potrzebuje miejsca do złapania równowagi, miejsca gdzie może oderwać się od zgiełku miasta. Takim miejscem są właśnie obszary Natura 2000".

"Często jeździmy odpocząć, nawet nie zdając sobie sprawy, że znajdujemy się na obszarach Natura 2000. Przykładem mogą być Bieszczady, Tatry czy Półwysep Helski. Co więcej, są one blisko nas".

Z kolei w 2022 roku Nosowska została twarzą kampanii jednego z dużych banków, promującej powstawanie polskiej mapy firm zero waste. Ta idea też jest bliska wokalistce.

W rozmowie z Onetem powiedziała: "Uważam, że jest niesamowicie słuszna i że każdy z nas być może powinien fragment swojego cennego jakże czasu poświęcić kontemplowaniu tej idei, a najlepiej w ogóle wprowadzeniu jej przynajmniej w jakimś małym na początek stopniu, jeśli nie można od razu na grubo, w swoim życiu".

I dodała w swoim stylu, że wykorzystany w kampanii jej autorstwa (i Pawła Krawczyka) utwór "Wystarczy" także... pochodzi z odzysku.

Nosowska i Hey, czyli 30 lat minęło

Zespół Hey powstał 30 lat temu. Jego występ w sierpniu 1992 roku w Jarocinie oglądali ludzie z wytwórni Izabelin Studio i zaproponowali kontrakt nagraniowy. Efektem był nagrany pomiędzy listopadem a grudniem debiutancki album "Fire", który oficjalnie ukazał się 8 lutego 1993 roku. Odniósł wielki sukces, sprzedano (choć dokładne dane nie są znane, to były jeszcze czasy powszechnego piractwa kasetowego) pomiędzy 800 tys. a milion egzemplarzy.

Zespół Hey definitywnie zawiesił działalność w 2018 roku, tuż po obchodach 25-lecia. Fani mają jednak nadzieję, że na 30-lecie muzycy coś wymyślą i znów się spotkają.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL