Reklama

Z udziałem Kota i Lubaszenki

"Bez udziału gwiazd" to tytuł najnowszej płyty Agnieszki Chrzanowskiej. O tytułowej piosence, do której powstał klip z udziałem aktorów Tomasza Kota i Edwarda Linde Lubaszenki, artystka rozmawiała z portalem INTERIA.PL.

Choć wymienieni powyżej aktorzy to prawdziwe gwiazdy naszego kina, to jednak Agnieszka Chrzanowska podkreślała, że klip - zgodnie z tytułem piosenki - powstał "bez udziały gwiazd".

Reklama

- Teledysk powstał z udziałem wybitnych artystów - stwierdziła w rozmowie z INTERIA.PL.

- Do tej pory moje teledyski były bardziej poetyckie i nie posiadały fabuły. Tym razem zostałam namówiona do tego, by chociaż troszeczkę nawiązać do tego, że kiedyś byłam w szkole teatralnej. A nawet udało mi się skończyć - mówiła.

- Ten klip spełnia dwie role. Po pierwsze, opowiada historię oswajania grozy świata przez parę. Po drugie, promujemy akcję "Krew daje życie", co odgrywa ważną rolę.

Zobacz teledysk do "Bez udziału gwiazd"!

A jak doszło do zaproszenia na plan zdjęciowy Tomasza Kota i Edwarda Linde Lubaszenki?

- Znamy się i w przeszłości - o dziwo - się lubiliśmy. Jeżeli chodzi o pana Edwarda, to on przyjmował mnie do szkoły teatralnej, a Tomka poznała w murach tejże uczelni - tłumaczy Agnieszka Chrzanowska.

- Tomasz przyszedł raz na mój koncert do Alchemii w Krakowie, gdy otwierano salę podziemną. Był to koncert "Tylko dla kobiet". Tomek założył nawet koszulkę z napisem "Tylko dla kobiet", a nawet został zaproszony na scenę i udawał... morze, co było bardzo zabawnym wydarzeniem - wspomina piosenkarka.

- Później Tomek zapraszał mnie na spektakle, ale to była bardzo luźna znajomość. Natomiast zapamiętałam, że zawsze bardzo miło wypowiadał się o moich piosenkach - dodaje wokalistka.

Z tego powodu Agnieszka Chrzanowska postanowiła zaprosić Tomasza Kota do zagrania w teledysku "Bez udziału gwiazd". Artystka zdradziła nam także, że wysłała aktorowi przed sesją zdjęciową swój album o tym samym tytule, którego Kot... jednak nie wysłuchał:

- Uspokajał mnie i powiedział: "Wierzę, że rzeźni nie będzie" - śmiała się piosenkarka.

- Współpraca była kapitalna. Tomek jest niesamowitym osobnikiem i kapitalnym człowiekiem, co zresztą zostało zauważone przez całą, młodą dość ekipę. Każdy go zapamiętał go jako niezwykle sympatyczną, miła i normalną osobę - podkreślała artystka.

Cały wywiad z Agnieszką Chrzanowską możecie obejrzeć poniżej:

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: artystka | Agnieszka Chrzanowska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje