Reklama

The best of Sara May

Sara May - wokalistka, która odkryła w sobie blogerkę. Przez cały rok raczyła nas kontrowersyjnymi, prowokującymi wypowiedziami na swoim blogu.

Oto najmocniejsze i najbarwniejsze z nich:

Reklama

"Michał Wiśniewski to stuprocentowy facet, chociaż tyłeczek troszkę dla mnie za mały. Ale wie, jak kasę się zarabia i jest wrażliwy, o czym nie wolno zapominać przy doborze odpowiedniego kandydata na męża".

"Dekoracje rodem z wsiowej remizy, prowadząca z cylinderkiem, kapelusikiem czy jak by nazwać to coś, co trudno określić mianem czegoś gustownego. Kayah (bo o niej mowa) się nie popisała, mówiąc delikatnie. Nieporadne komentarze, nieudolne żarciki i ta świecąca się jak psu jaja peruka" - o gali rozdania Fryderyków.

"To idealna szkoła jak fałszować. Wszystko pod dźwiękiem. Każda nuta" - o występie Eweliny Flinty i Łukasza Zagrobelnego na festiwalu w Opolu.

"Nawet trochę szkoda mi dziewczyny, bo wygląda na miłą, nieświadomą i zagubioną. Mandaryna ma ewidentnie konkurencję i to nie byle jaką. Choć porównując oba występy festiwalowe, to trudno się zdecydować, która była bardziej żenująca" - o Natalii Lesz po jej występie w Sopocie.

"Nie mają się z kim w domu całować? Czy może to taki nowy styl bycia na luzie? Coś przeoczyłam? A może to złoty pomysł pana reżysera, który chętnie zrealizowali uczestnicy? Niedługo dziewczyna na przywitanie z kolegą będzie zdejmowała bluzkę, albo i stanik, jeśli w takim tempie będą zmieniać się obyczaje" - o programie "Ranking gwiazd", w którym uczestniczki całowały Borysa Szyca w usta w ramach przywitania.

"Z takim cieniutkim głosem jakich wiele, marną aparycją, wątpliwej klasy piosenkami oraz jałową osobowością to i tak miała kupę szczęścia, że w ogóle zaistniała i miała swoje 5 minut" - o Kasi Klich.

"Górniak śpiewa gniota. Nie wiem, kto ją napisał, ale wiem, kto ją zaśpiewał. Piosenka nie zasłużyła na tak dobrą wykonawczynię. Górniak podobno ma dar uszlachetniania piosenek, ze względu na swoją wyjątkową wrażliwość. Ma dar, ale tej piosenki uszlachetnić się nie dało" - o utworze "To nie tak jak myślisz".

"Nie dziwię się, że w jury miało podnietę, słuchając Klaudii Kulawik na żywo i nie dziwię się, że zwykli ludzie, niemający z muzyką wiele wspólnego, też osiągają mini orgazmy z tego powodu. Ma głośny głos (nie mylmy z mocnym) i to wszystko. Jak ktoś mało słyszał to i wyjący pies może go oczarować do nieprzytomności" - o 11-leniej bohaterce programu "Mam talent".

"Każdą piosenkę śpiewa tak samo i w każdej serwuje kilka mizernych sztuczek osadzonych w wysokich partiach, których i papugę można nauczyć. Tylko po co? Jako wisienka na torcie może i by przeszły, ale nie przechodzą, bo tortu brak" - o Justynie Steczkowskiej.

"Mamy zdołowane społeczeństwo to i talenty są zdołowane i stłamszone, bez iskry w oku. Polskie młode talenty są jakby z innej bajki. Z takiej gdzie nie ma wróżek, kolorów i happy endów. Tak jakby w ich bajkach były tylko szarości i baby jagi".

Sprawdź profil Sary w serwisie Muzzo.pl.

Zobacz teledyski Sary May na stronach INTERIA.PL.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Sara May | Sara

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje