Reklama

Ewa Farna przeprasza

- Byłam wkurzona na polskie drogi. Jestem Polką, jestem patriotką. Nie mam zamiaru pluć na Polskę - denerwuje się Ewa Farna. Wokalistka odpowiada na zarzuty.

Przypomnijmy - w rozmowie z czeską telewizją 17-letnia wokalistka narzekała na stan naszej infrastruktury. Przyznała, że podróż samochodem do Polski jest dla niej mordęgą.

Reklama

- Lepiej w ogóle nie jeździć do Polski - powiedziała młoda piosenkarka, co można było odebrać jako zniechęcanie Czechów do Polski.

Ewa Farna podkreśla, że wcale nie miała takiego zamiaru.

- Byłam wkurzona na polskie drogi, powiedziałam, że nie są w najlepszym stanie, powinny być w lepszym, a jeśli ktoś chce pojechać to Polski - to samolotem. Wyszło z tego, że odradzam Czechom Polskę. Wręcz przeciwnie - prostuje Ewa.

- Sama jestem Polką, jestem patriotką, człowiekiem, który gra tam koncerty, ma tam swoich fanów... nie mam zamiaru pluć na Polskę - podkreśla wokalistka, która przeprosiła za swoją wypowiedź:

- Źle to wybrzmiało, jeśli kogoś to obraziło, to przepraszam bardzo - zakończyła Farna.

Zobacz sprostowanie Ewy Farnej:


A tu możecie zobaczyć wywiad, który wywołał takie zamieszanie:


Zobacz teledyski Ewy Farnej na stronach INTERIA.PL!

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: wokalistka | Nie | Ewa Farna | polskie drogi

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje