Reklama

Wyclef Jean został postrzelony!

Raper Wyclef Jean znany z grupy Fugees został ranny w dłoń podczas wizyty na Haiti. Muzyk zaangażował się tam w kampanię prezydencką.

Początkowo Wyclef Jean sam chciał wziąć udział w wyścigu po fotel prezydencki, jednak ostatecznie muzyk nie trafił na listę kandydatów. Wówczas raper zaangażował się w kampanię innego muzyka i kompozytora rodem z Haiti - Michela Martelly'ego, znanym jako "słodki Micky".

Reklama

W połowie marca Wyclef, mieszkający na co dzień w USA, towarzyszył swojemu kandydatowi w objeździe kraju przed drugą rundą, w której Martelly zmierzył się z byłą pierwszą damą, senator Mirlande Manigat.

Tuż po północy w niedzielę 20 marca (tego dnia odbywało się głosowanie) pojawiły się informacje o tym, że samochód, którym podróżował Wyclef Jean został ostrzelany. W stolicy Port-au-Prince mieli mu towarzyszyć hiphopowiec Busta Rhymes i przedstawiciel wytwórni Jimmy Rosemond. Na skutek ataku nieznanych zamachowców Jean został postrzelony w rękę.

Wkrótce w sieci pojawiło się zdjęcie muzyka leżącego na szpitalnym łóżku z obandażowaną prawą dłonią. Przedstawiciele Wyclefa uspokajają, że sytuacja jest pod kontrolą.

"Rozmawialiśmy z Wyclefem, jest wszystko w porządku z nim. Dziękujemy za wasze myśli i modlitwy - menedżment" - napisali na Twitterze.

Ostateczne wyniki głosowania na Haiti mają być znane 16 kwietnia.

Zobacz teledysk "If I Was President" Wyclef Jeana:

Czytaj także:

Grozili mu śmiercią

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: dłoń | Wyclef Jean | postrzelony | Haiti

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje