Reklama

Lunatic Soul i płyta "Through Shaded Woods": Rozdział muzycznych światów

Powrót do korzeni

Reklama

"Ktoś może mi zarzucić, że  za bardzo 'przejąłem kontrolę' nad zespołem Riverside, przez co Riverside przestało brzmieć jak Riverside. Ktoś może mi tez zarzucić, że Lunatic Soul przestał być Lunatic Soul, bo zamarzyły mi się piosenki i zabawa w elektronikę. Pamiętajmy jednak, że artysta, który chce tworzyć, i który chce mieć z tego frajdę, musi stale eksperymentować, szukać nowych rozwiązań. Mnie zawsze nosi i dlatego nigdy nie nagrywam dwóch takich samych płyt. No może Lunatic Soul 1 i 2 są takie same, ale to tak naprawdę miała być tylko jedna płyta" - podkreśla Mariusz Duda.

W roku 2020 zmienił się świat. W roku 2020 zmienił się również Mariusz Duda i jego wydawanie płyt, zaburzając znany od wielu lat schemat Riverside/Lunatic Soul/Riverside/Lunatic Soul. Zaczęło się od wydania w marcu solowej piosenki "The Song of a Dying Memory", przy promocji której mówił: "Potrzebuję trzeciego muzycznego świata, dzięki niemu uda mi się również oddzielić od siebie dwa poprzednie, które na ostatnich płytach niebezpiecznie się do siebie zbliżyły".

W czerwcu Duda opublikował elektroniczne "Lockdown Spaces", pierwszą płytę wydaną pod imieniem i nazwiskiem, a w lipcu kolejny utwór "Are You Ready For The Sun". Szykowany na 13 listopada najnowszy, siódmy album Lunatic Soul zatytułowany "Through Shaded Woods", z tym razem "leśną okładką" i "korzennym symbolem LS", oprócz tradycyjnie nowego podejścia i rozdania ma być przede wszystkim być dowodem na to, że Lunatic Soul wraca do korzeni.

"Chciałbym teraz bardziej nie kiedykolwiek rozdzielić swoje muzyczne światy. Plan na najbliższych kilka lat jest taki, niech Mariusz Duda wydaje sobie piosenki i elektroniczne albumy, Lunatic Soul niech skręci w stronę bardziej 'lunatikową', kojarzoną z przestrzenią, z folkiem, a Riverside niech wróci do sali prób i niech w tym nowym składzie nagra teraz album bliższy trylogii 'Reality Dream' albo nawet 'ADHD'. Przyznaję, że po dekadzie melancholii chciałbym powrócić do bardziej intensywnego grania" - podkreśla muzyk.

Bardziej intensywne granie pojawia się już w najnowszym, zwiastującym siódmy album Lunatic Soul, singlu "The Passage", który śmiało można postawić obok takich utworów jak "Gutter", zaś większą niż do tej pory obecność muzyki folkowej zwiastuje drugi singel - "Navvie".

Lunatic Soul "Through Shaded Woods" wydany zostanie w naszym kraju dzięki firmie Mystic Production.


INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Lunatic Soul

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama