Reklama

Sisqo: Amerykanie boją się mnie

Sisqo, który w zeszłym roku podbił listy przebojów całego świata przebojem "Thong Song", uraczył swych fanów kolejnym singlem z najnowszego albumu "The Return Of The Dragon". Amerykański raper jest jednak nieco sceptyczny wobec jego przyjęcia. Twierdzi bowiem, że Amerykanie się go boją, a większą sympatią darzony jest choćby w Wielkiej Brytanii.

"To śmieszne, ale kiedy po raz pierwszy przyjechałem na Wyspy, występowałem w małym klubie. Teraz gram dla 100-tysięcznej publiczności. W Wielkiej Brytanii jestem popularniejszy niż w swoim własnym kraju i nie zdziwię się, jeśli w Europie mój singel i album poradzą sobie lepiej niż w USA. Czasami wydaje mi się, że Amerykanie boją się tego, co naprawdę potrafię" - powiedział Sisqo.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: boja | Sisqo | Amerykanie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje