Reklama

Kolejny rockman ostro o "Glee"

Dave Grohl z zespołu Foo Fighters jest mocno poirytowany zachowaniem Ryana Murphy'ego, twórcy popularnej serii "Glee".

Będący swego czasu perkusistą słynnej Nirvany Dave Grohl jest oburzony na producenta "Glee", który uważa, że udział w jego programie to dla każdego wykonawcy nobilitacja.

Reklama

"A ja mówię, że zespoły nie powinny występować w tym cholernym 'Glee'" - stwierdził ostro lider Foo Fighters w rozmowie z "Hollywood Reporter".

"Koleś, który wymyślił ten program, jest bardzo urażony z tego powodu, że Foo Fighters nie błagają go o możliwość występu w piep***nym 'Glee'" - kontynuuje artysta, który przecież ma opinię najmilszego człowieka w rockowym show-biznesie.

"Pie***yć tego gościa. Jemu się wydaje, że każdy chciałby być w 'Glee'" - Grohl zaatakował Ryana Murphy'ego.

Zapytany o to, czy oglądał kiedykolwiek choć jeden odcinek popularnej serii, lider Foo Fighters odpowiedział twierdząco.

"Widziałem przez jakieś 10 minut. To nie jest coś, co mogłoby mnie zainteresować" - stwierdził sucho.

Przypomnijmy, że wcześniej "Glee" skrytykował znany z zespołów Guns N' Roses i Velvet Revolver gitarzysta Slash.

Natomiast zespół Kings Of Leon na łamach mediów pokłócił się ze wspomnianym Ryanem Murphym, który zwyzywał muzyków tylko za to, że odmówili zgody na wykorzystanie ich utworów.

Zobacz teledyski Foo Fighters na stronach INTERIA.PL!

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Foo Fighters

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje