Reklama

"Ta dziewczyna taka jest"

Wróćmy na chwilę do debiutu. Nie denerwował cię fakt, że musiałaś śpiewać cudze kompozycje?

Reklama

A jak myślisz (śmiech)? Faktycznie troszeczkę mnie to denerwowało, ale na szczęście pojawiło się tam również parę utworów, które współkomponowałam. Na tamtą chwilę nie było innego wyjścia. Natomiast tak czy siak efekt - jak się później okazało - był bardzo dobry.

Cieszę się, że płyta "Przeznaczenie?" była mi stylistycznie bardzo bliska. Debiut w pewnym sensie nie pokazał w pełni mnie, ale też nie czułam jakiejś formy nacisku.

Jakie są twoje oczekiwania w stosunku do nowej płyty? Czy odniesie ona większy sukces, niż debiut?

Tego nikt nie wie. Mam nadzieję, że tak się stanie. Najważniejsze jest dla mnie, aby "Nie znasz mnie" była doceniona, wtedy będę już bardzo zadowolona. Oczywiście, miło by było, gdyby trafiła do większej grupy słuchaczy.

Wydaje mi się, że powinno być dobrze. Na stronach INTERIA.PL zrobiliśmy ankietę na najbardziej oczekiwaną polską premierę 2005 roku, w której zwyciężyłaś. Co powoduje, że fani mają do ciebie zaufanie i czekają niecierpliwie na twoje premierowe nagrania. Czym ich ujęłaś?

Ich trzeba by o to zapytać. Nie sądzę, żebym mogła odpowiedzieć na to pytanie.

Przy okazji rozmowy o wynikach ankiety mieliśmy okazję zamienić kilka słów. Wydałaś mi się osobą bardzo pozytywnie nastawioną do świata i obdarzoną dużym poczuciem humoru. Dlatego byłem trochę zaskoczony nowymi piosenkami - są trochę pesymistyczne.

Ale tylko odrobinkę (śmiech). To nie jest tak, że zawsze jestem pozytywnie nastawiona do świata, uśmiechnięta i cały czas sobie żartuję. Raczej mam naturę pesymistki. Może to dziwi ludzi, którzy ze mną rozmawiają i mnie widzą.

To są prawdziwe numery, które powstawały w bardzo spokojny sposób... Ale częściej wychodziły mi te smutne.

W pewnym momencie powiedziałam sobie: "Za dużo mamy tych smutnych piosenek. Zróbmy coś pozytywniejszego!". I tak powstało parę nowych utworów. Jednym z nich jest pierwszy singel. Rzecz może nie bardzo wesoła, ale ma znacznie więcej energii, niż niektóre utwory z płyty.

Energii na pewno nie brakuje piosenkom "Tak zrób" i "Kusiciel". To strasznie punkowe rzeczy.

Szczególnie "Tak zrób". Tekst jest również prowokujący. Zobaczymy, jaki będzie odzew. Słyszałam już naprawdę bardzo różne opinie na jego temat. Nie wszyscy potrafią dotrzeć do sedna tego utworu. Mnie się wydaje, że jest bardzo oczywisty w przekazie.

Rzeczywiście te dwie kompozycje są mocne i energiczne. I również ja czasem taka jestem. Na płycie są szybkie utwory, obok spokojnych, lirycznych. Ktoś może zapytać: "O co tej dziewczynie chodzi?". A ta dziewczyna taka właśnie jest.

Dowiedz się więcej na temat: drobne | problemy | debiut | piosenki | koncert | dziewczyna | woodstock | śmiech

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje