Reklama

"Sample się skończyły"

Ignac napisał w podziękowaniach w książeczce do "Ósmego Marca" o "różnicach charakterów". Jak zatem wyglądała sesja nagraniowa? Często dochodziło do artystycznych sporów między wami?

Reklama

Są spory. Ja wolę robić subtelne, miłosne kawałki, a Ignac stawia na imprezówki (śmiech). Często jest tak, jak to było w przypadku utworu "Młode wilki". Poprosiłem Ignaca, żeby napisał do tego zwrotkę. On na to, że robi inny kawałek i woli "Tancerkę". Musiałem stworzyć mu podkład i napisał do tego tekst.

Cóż, jeden lubi to, a drugi coś innego. Ale jest to różnica gustów, a nie charakterów. Zawsze potrafimy się dogadać, znamy się wiele lat i do rękoczynów nie dochodzi (śmiech).

Jak przebiegała sesja w studiu Donia w Obornikach.

Tam jest strasznie przyjemna atmosfera. Gdyby nawet zaoferowano mi jakieś inne studio, to wolałbym Donia. Czuliśmy się jak u siebie w domu. Doniu zostawiał nas często samych i dzięki temu mogliśmy w spokoju nagrywać sobie materiał. On zajmował się przede wszystkim masteringiem i tylko pokazał nam, co mamy robić, a czego nie.

Dzięki temu mogliśmy nagrywać bez ograniczeń. Wiesz, na przykład nie wstydziłem się zaśpiewać, bo ktoś obcy siedzi w studiu. Mogłem walić prosto z mostu. Pewnie gdyby ktoś tam z nami był, nie otworzylibyśmy się tak bardzo i powstałby inny materiał.

Dlatego sesja u Donia była jak najbardziej świetna. Podziwiam go i za szybkość, i za umiejętności. W produkcji muzycznej jest po prostu mistrzem.

Podkreślacie, że na płycie nie ma żadnych sampli i pętli. Nie korciło was, żeby nagrać płytę z żywym składem?

Nie. Myślimy o czymś takim, by w którymś momencie zrobić taki utwór na żywe instrumenty. Do tego potrzeba jednak dużego nakładu pracy i samozaparcia. Dużo łatwiej jest usiąść przed komputerem, skomponować podkład od zera i podciągnąć to pod brzmienie żywych, akustycznych instrumentów. I stworzyć to samemu bez zatrudniania innych muzyków.

Może kiedyś to zrobimy. Myślę, że tak się stanie. Ale czas pokaże.

Dowiedz się więcej na temat: wytwórnia | sceny | muzyka | scena | atmosfera | śmiech

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje