Reklama

"Robię to tak, żeby mieć z tego satysfakcję"

Śląsk. Jeśli pierwszymi obrazami, które pojawiają się teraz w waszych głowach, są "czyste" powietrze niemal widoczne gołym okiem, kominy kopalń czy katowicki Spodek, to przypuszczam, że już kolejną myślą jest śląska scena hiphopowa. Mimo że pod względem aktywności ma ona charakter sinusoidalny, to od zawsze wnosi do polskiego hip hopu ten bezcenny pierwiastek eksperymentu i nieszablonowości. Wniosła też jedno z najlepszych flow w naszym kraju. Chyba nikomu nie trzeba przedstawiać Fokusa. Na rozmowę umówiliśmy się nie gdzie indziej, jak w Katowicach, a z jej zapisu można wyciągnąć ważny wniosek: wskaźnik poziomu aktywności Silesii znowu idzie w górę! W sklepach "Alfa i Omega", a w planach jest o wiele więcej i o wiele szybciej, niż wam się wydaje. Zapraszam na lekturę wywiadu, parafrazując samego Fokusa: "Wreszcie długo oczekiwany POWRÓT Smoka...". Z Fokusem rozmawiała Tr!ne ("Magazyn Hip Hop").

Od dłuższego czasu grasz na koncertach materiał z nowej płyty. Powiedziałeś niedawno, że nadaje się ona bardziej do zagłębiania w nią niż na imprezy - stąd pytanie: jak materiał ten przyjmuje się na koncertach?

Reklama

Dobrze się przyjmuje. Zawsze jest różnica, jeśli ludzie znają materiał. Jeżeli go nie znają, stoją, patrzą się i słuchają "jednym uchem". Staram się przeplatać nowy materiał ze starym, na który ludzie reagują żywo.

"Alfa i Omega". Można by się pokusić o stwierdzenie, że według tytułu do ciebie należy symboliczne pierwsze i ostatnie słowo... Mógłbyś to rozszyfrować?

Zastanawiałem się, jak przekazać ludziom to, że ta płyta jest zrobiona od początku do końca tylko przeze mnie. Były różne pomysły typu "Sam", itd. Myślałem nad jakimś bardziej metaforycznym odniesieniem do tego. Wiem, że to jest symbolika religijna, ale nie przeszkadza mi to.

Wydanie wersji dwupłytowej było założeniem od samego początku? Pierwsza płyta - alfa, druga - omega?

Nie. Było coraz bliżej ukończenia albumu i po podliczeniu czasów okazało się, że materiał fizycznie nie zmieści się na jednej płycie. Musiałem to podzielić i w sumie mi to nie przeszkadzało, bo skoro jest "Alfa i Omega", to pasowało do wydania podwójnego albumu. Dlatego się na to zdecydowałem.

To znaczy, że niska cena wynika z faktu, iż pierwotnie płyta miała być pojedyncza?

Mniej więcej tak. Była odgórnie ustalona cena, której nie mogłem zawyżać, i taka została. Tak naprawdę to nie są jakieś potężne koszta. Więcej kosztuje foliowanie, rozprowadzanie do sklepów, itd. Natomiast koszt samej płyty nie podniósł się. Nie zmienialiśmy ceny.

Mówiłeś, że Pezet, O.S.T.R., HST i Gural to pewniaki na solówce. Summa summarum Gural się nie dograł...

Ale się dogra - a przynajmniej tak mówił. Jego zwrotka do kawałka "Alter ego" będzie na winylu. Kiedy już była ustalona premiera, zadzwonił i... hmm, przeprosił. Był zabiegany w tym okresie i nie wyrobił się. Powiedziałem mu, że nic się nie zmieniło i że może dograć się na winyl. Wysłałem mu zmasterowany bit jeszcze raz i dalej czekam. Jeśli Gural na czas podeśle zwrotkę, uda się to zrobić. Jeśli nie to mam nadzieje, że nagramy kiedyś albo to, albo coś innego. Ostatnio doskonale rozumiem, czym jest brak czasu, więc nie będę miał mu za złe.

Byli jacyś artyści, o których udziale oficjalnie nie mówiłeś, a koniec końców z jakichś przyczyn się nie dograli?

Raczej jest na płycie ekipa, którą chciałem... A nawet większa niż planowałem. Powstał kawałek z Anglikami. Ktoś go musiał ogarnąć, a nikt nie chciał tego brać na barki. Stwierdziłem, że skoro to jest mój bit, to ja to wezmę na płytę. Chłopaki się zgodzili. Podobnie Soundkillers - myślę, że chłopakom przyda się pewien rodzaj promocji, tym bardziej, że wierzę w ich rymy...

Powstały do tej pory dwa klipy: "SMS-y" i "Już dawno nie". Planujecie zrobienie teledysku do "Sekretów" z Pezetem. Co na chwilę obecną możesz na ten temat powiedzieć? Macie pomysły na ten klip?

Pomysły są. Kto będzie to robił - już wiadomo. Nie będą to te same osoby, które robiły poprzednie klipy. Będzie to Kopruch, który zrobił "Cyfronów" i pracował z Lilu... Jesteśmy dogadani, ale czekamy na jakieś pieniądze od sponsorów. Chciałbym, żeby to wyglądało naprawdę profesjonalnie - kamery i postprodukcja wysokiej jakości. W faceta wierzę, bo widzę, co potrafi zrobić, ale boję się o sprzęt i czy to będzie zrobione tak, jak bym chciał. Chcę, żeby to było porównywalne do zachodnich produkcji. Szukam sponsora.

Czy to będzie ostatni klip z "Alfy i Omegi"?

Najprawdopodobniej tak, bo potem będę się zabierał za inne materiały i do nich będę chciał robić teledyski.

Magazyn Hip Hop

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: hip hop | scenariusz | koncerty | ITD | tych | omega | śmiech | pomysły

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje