Reklama

Reklama

Willow Smith była świadkiem rasistowskich uwag wygłaszanych do jej matki

Stawiająca coraz śmielsze kroki w branży muzycznej Willow Smith pojawiła się właśnie na okładce prestiżowego pisma "L'Officiel". Młoda piosenkarka i raperka w udzielonym magazynowi wywiadzie wróciła wspomnieniami do okresu dzieciństwa, kiedy wraz z matką, Jadą Pinkett Smith i jej nu-metalowym zespołem Wicked Wisdom wyjeżdżała w trasy koncertowe. Nie wspomina ona jednak tych wyjazdów najlepiej.

Willow Smith jest obecna na scenie od najmłodszych lat

Willow Smith od najmłodszych lat miała kontakt ze sceną i występami przed kamerą. Na dużym ekranie zadebiutowała w 2007 roku, pojawiając się w filmie "Jestem legendą". 20-letnia dziś córka Willa Smitha i Jady Pinkett Smith w ostatnim czasie coraz prężniej rozwija swoją karierę muzyczną.

Jesienią 2010 roku ukazał się jej debiutancki singiel "Whip My Hair", który znalazł się na 11. miejscu prestiżowej listy przebojów Billboard Hot 100, a teledysk do utworu zdobył nominację do nagrody BET Award. 

Reklama

Wokalistka kilka dni temu zapowiedziała swój nowy solowy album studyjny, który utrzymany będzie w stylistyce rockowo-metalowej. Krążek zatytułowany "Lately I Feel Everything" zadebiutuje na rynku muzycznym już 16 lipca.

Promująca swój nadchodzący album Smith pojawiła się właśnie na okładce magazynu "L'Officiel". W udzielonym wywiadzie piosenkarka opowiedziała o inspiracjach, które czerpie z twórczości swojej mamy. Jada Pinkett Smith w 2002 roku założyła nu-metalowy zespół Wicked Wisdom, który zyskał uznanie m.in. żony legendarnego frontmana Black Sabbath, Ozzy'ego Osbourne'a. 

"Poszłam na ich koncert do niewielkiego klubu muzycznego w Los Angeles. Byli niesamowici. Kiedy widzisz i słyszysz Jadę, jak śpiewa ze swoim zespołem, czujesz, że ich muzyka jest przepełniona miłością i niezwykłym szacunkiem do tego gatunku" - zachwycała się kapelą Sharon Osbourne w rozmowie z tygodnikiem "Billboard".

Choć Pinkett Smith zaszczepiła w córce zamiłowanie do muzyki, wyjazdy w trasy koncertowe dla dorastającej wówczas Willow były traumatycznym przeżyciem. Jak wspomina w najnowszym wywiadzie młoda gwiazda, towarzysząc matce na koncertach wielokrotnie była świadkiem, jak pada ona ofiarą rasistowskich i seksistowskich ataków. "Moja mama doświadczyła ogromu nienawiści. Ludzie grozili jej śmiercią, rzucali w nią szklankami, gdy występowała na scenie. Kiedy to obserwowałam towarzysząc jej podczas tras koncertowych, byłam absolutnie przerażona. Myślę, że do pewnego stopnia to zinternalizowałam" - ujawniła Willow.

Dodała, że doświadczenia rodzicielki pomagają jej teraz radzić sobie w trudnych sytuacjach. "Wracam do wspomnień mojej mamy i tego, z czym się mierzyła. Ona potrafiła wznieść się ponad to. Pokazała mi, czym jest silna, niezłomna kobiecość, która nie boi się złośliwych ocen, a nawet agresji. Dzięki niej odnalazłam w sobie potrzebę odkrywania i doświadczania nowych rzeczy, na przekór wszelkim lękom i niepewności" - wyznała artystka.

PAP/INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Willow Smith

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje