Reklama

Reklama

"Twoja Twarz Brzmi Znajomo": Klara Williams zwyciężczynią 6. odcinka [WIDEO]

Po raz pierwszy w programie Klara Williams wyśpiewała pierwsze miejsce na podium! Jej wykonanie piosenki "I Love You Always Forever" Donny Lewis zaczarowało jury, widzów i pozostałych uczestników.

Klara Williams wygrała 6. odcinek programu "Twoja Twarz Brzmi Znajomo"

Pierwszym uczestnikiem był Chris Cugowski, który tym razem wcielił się w postać amerykańskiego rapera Macklemore'a. Wykonał utwór "Thrift Shop". "Znakomita kreacja postaciowa, aktorska, wyglądasz fantastycznie" - powiedziała Katarzyna Skrzynecka.

Następnie na scenę wyszedł Bono - czyli Robert Janowski. Aktor miał bardzo trudne zadanie, bo nie jest łatwo zmierzyć się z żywą legendą muzyki rockowej. Za ten występ aktor otrzymał od czwórki jurorów owacje na stojąco! "Cudownie wykonana praca, niesamowita charyzma wokalna, niesamowite wzruszenie oglądając, jak trzymasz skupienie, jak trzymasz postać, jak tworzysz naprawdę charyzmatyczny występ. Nie sposób jest nie wstać po tak znakomitym występie w roli Bono" - zachwyciła się Skrzynecka. 

Reklama

"To było niebywałe, jak bardzo ten Bono ciebie wchłonął, bo od pierwszego twojego wejścia, od pierwszego kroku zupełnie zniknąłeś za tą postacią. I głosowo, i postaciowo, i ruchy,  po prostu wszystko było dzisiaj na miejscu. Dla mnie to jest 'ten' występ!"  - dodała Małgorzata Walewska

Trzecią uczestniczką była Basia Kurdej-Szatan, która zachwyciła wykonaniem piosenki "Break my heart" Dua Lipy. "Byłaś torpedą! Petardą! Aż powiem to na stojąco! Twój występ dziś to była naprawdę petarda! Nie wiem, jak to zrobiłaś, Basia, że trzymałaś twarz z klipu, a ze środka był taki wokal, że mnie aż głowa płonęła! Brawa!" - zachwyciła się Katarzyna Skrzynecka. "Podoba mi się taki nostalgiczny sposób śpiewania, bez emocji, ale tak skoncentrowany na pięknej barwie głosu. I to jest to, co mnie ujęło w jej wykonaniu i twoim. Do tego niebywale synchroniczny i piękny ruch. Naprawdę podbiłaś moje serce!" - powiedziała Małgorzata Walewska. 

Katarzyna Łaska tym razem zmierzyła się z legendą - Arethą Franklin - amerykańską piosenkarką soulową i bluesową. Była nazywana "Królową soulu" i jest jedną z najpopularniejszych przedstawicielek tego gatunku. Łaska wykonała utwór "I say a little prayer" (sprawdź!) i zachwyciła wszystkich. Za ten występ otrzymała owacje na stojąco od czwórki jury. "Wykonałaś to mistrzowsko!" - zachwycił się Michał Wiśniewski.

Tomek Ciachorowski zmierzył się z bardzo trudnym zadaniem, wcielił się w postać rapera Kanye Westa. "Dla mnie idealnie wtopiłeś się w to flow i miałeś to w ciele, w każdym ruchu" - podsumowała Małgorzata Walewska.

Prezenterka Paulina Sykut-Jeżyna przed występem nabawiła się ciężkiej niedyspozycji krtani i tchawicy. Praca nad męską barwą głosu Artura Rojka sprawiła, że jej gardło się "przepracowało". Mimo tych niesprzyjających warunków wykonała utwór "Peggy Brown" (sprawdź!). "To jest niebywałe, jak bardzo się schowałaś za tą postacią! Wiemy tutaj o Twojej niedyspozycji, jednak mam wrażenie, że ona Ci tu tylko wyszła na korzyść, w ogóle nie słychać Twojego głosu" - komentowała Walewska.

Klara Willimas wprowadziła romantyczny nastrój, śpiewając utwór "I Love You Always Forever" Donny Lewis (sprawdź!). To wykonanie przyniosło jej wygraną w odcinku. "Klara, ślicznie, subtelnie, dziewczęco, nastrojowo. Czyściusieńko wokalnie i intonacyjnie, wspaniale! Bardzo Ci gratuluję tego wykonania"  - powiedziała Katarzyna Skrzynecka. "Olbrzymi progres wokalny" - dodał Michał Wiśniewski. "Naprawdę stworzyłaś magiczną atmosferę, która przeniosła nas w inny świat. Miałam wrażenie, że absolutnie wykonujesz to z pełną swobodą i że to jest w ogóle twoja piosenka. Gratuluję ci bardzo serdecznie, jest to twój najlepszy występ" - zachwyciła się Małgorzata Walewska.

Ostatnim uczestnikiem był Adam Zdrójkowski, który wcielił się w absolutną legendę przedwojennej piosenki - Hankę Ordonównę. Była to jego pierwsza rola kobieca w programie. Hanka Ordonówna śpiewała w bardzo specyficzny sposób, dlatego tydzień prób śpiewania jej charakterystycznym falsetem zdarł Adamowi gardło, co doprowadziło do powstania guzków głosowych i całkowitej utraty głosu. Nie obyło się bez podania sterydów, które pozwoliły Adamowi wyjść na scenę. 

Mimo ciężkiej sytuacji wykonał piosenkę "Na pierwszy znak". "Wspaniały byłeś! Adaśku, od pierwszego kroku byłeś tak wspaniałą kobietą, tak pięknie szedłeś! Ja poproszę, abyś to jeszcze raz zaśpiewał w szczycie formy! Było przepięknie!" - powiedziała Małgorzata Walewska.

Odcinek wygrała Klara Williams, a czek na 10 tysięcy złotych przekazała na Fundację Serce Dziecka im. Diny Radziwiłłowej.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje