Reklama

Slayer: Bostaph odchodzi, wraca Lombardo

To sensacyjna wiadomość, która zaskoczy wszystkich fanów formacji Slayer. Grupę zdecydował się opuścić Paul Bostaph, a jego miejsce za perkusją zajmie ponownie Dave Lombardo. Jak na razie muzyk powróci po latach do swych kolegów jedynie na potrzeby trasy koncertowej po USA, ale być może jest to pierwszy krok do tego, aby Slayer znów grał w oryginalnym składzie. Informacja jest naprawdę sensacyjna, ale jej potwierdzenie można już znaleźć na oficjalnej stronie grupy.

Paul Bostaph zrezygnował z bębnienia w zespole z powodów zdrowotnych. Od kilku lat narzeka na ogromne bóle ramienia i sam zrezygnował z dalszego grania.

Reklama

"To wszystko co dane mi było przeżyć ze Slayerem było niesamowite. Możliwość gry z tymi facetami była zdecydowanie najjaśniejszym punktem w mojej karierze i jestem im bardzo wdzięczny za to, że dali mi możliwość występowania w jednym z najlepszych zespołów na świecie" - powiedział. Jego koledzy odwdzięczyli mu się komplementem - "Paul był nieodłączną częścią zespołu i będzie brakowało nam jego talentu. Życzymy mu wszystkiego najlepszego" - stwierdził Kerry King.

Dave Lombardo weźmie udział w amerykańskiej części trasy koncertowej promującej ostatni album zespołu, zatytułowany "God Hates Us All". Pierwszy występ już 24 stycznia w New Heaven.

"To wspaniałe być znowu w Slayerze. Jestem gotowy by skopać wszystkim tyłki razem z chłopakami" - podsumował całą sytuację Lombardo.

Co ciekawe jeszcze niedawno zarzekał się, że nie ma takiej siły, która nakłoniłaby go do powrotu do Slayera. Dave upierał się przy tym, iż nie chce mieć z dawnymi kolegami nic wspólnego. Musiało się wydarzyć coś naprawdę dziwnego skoro nagle zmienił zdanie.

"Fani już szaleją z radości. To wspaniałe znowu z nim grać" - mówi dodał Tom Araya. Zobaczymy tylko czy w ogóle i jak długo chłopaki ze sobą wytrzymają. Jeśli trasa przebiegnie pomyślnie, to kto wie, być może niedługo wszyscy razem znów wejdą do studia.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Slayer | trasy | wraca | Dave Lombardo

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje