Reklama

Reklama

Rafał Brzozowski na dwa tygodnie przed Eurowizją. Jak jego szanse oceniają bukmacherzy?

Do startu Rafała Brzozowskiego w Eurowizji zostały dwa tygodnie. Im bliżej konkursu, tym bardziej jednak bukmacherzy nie wierzą w propozycję Polaka.

Bukmacherzy nie widzą Rafała Brzozowskiego w finale Eurowizji

Przypomnijmy, że z powodu pandemii koronawirusa odwołano Konkurs Piosenki Eurowizji 2020 w Rotterdamie (Holandia). Choć sytuacja na całym świecie wciąż nie jest ustabilizowana, w tym roku festiwal ma się odbyć zgodnie z planem w dniach 18, 20 (półfinały) i 22 maja (finał).

Reprezentantem Polski został znany z "Koła fortuny" i "Jaka to melodia?" Rafał Brzozowski (w konkursie wystartuje jako Rafał). Wokalista w Rotterdamie wykona piosenkę "The Ride" (sprawdź tekst i polskie tłumaczenie!).

Reklama

Polak wystąpi w drugim półfinale, który według specjalistów od Eurowizji jest słabiej obsadzony. Główni faworyci do wygranej - Malta i Szwecja - rywalizować będą w pierwszym półfinale. W czołówce są także Francja i Włochy, czyli przedstawiciele tzw. Wielkiej Piątki, którzy mają gwarantowane miejsca w finale.

Notowania wciąż spadają

Mimo że Brzozowski rozpoczął intensywną promocję piosenki, bukmacherzy są dla niego coraz bardziej nieubłagani. Jego szanse na zwycięstwo w całym konkursie są wręcz iluzoryczne. Polakowi dają mniej niż jeden procent, szczególnie że coraz więcej jest głosów, że po prostu wokalisty zabraknie w finale.

Na dwa tygodnie przed półfinałem Rafał wg notowań bukmacherów może liczyć na 16. miejsce (na 17 uczestników, gorzej wypada już tylko Gruzja - posłuchaj!). Jego szanse od dłuższego czasu maleją - na początku kwietnia znajdował się na 11. pozycji, czyli tuż na granicy awansu do finału (dalej przechodzi 10 najlepszych). Jeszcze wcześniej dawano mu nawet 7. miejsce w półfinale.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje