Reklama

Niezręczny wywiad z Nicole Scherzinger. Fani gwiazdy zniesmaczeni

Do niezręcznego wywiadu doszło w programie "The Project". Będąca gościem Nicole Scherzinger nie kryła swojego skrepowania pytaniami od prowadzących.

Nicole Scherzinger promuje reaktywany skład The Pussycat Dolls

Nicole Scherzinger po reaktywacji grupy The Pussycat Dolls powoli zaczyna przygotowywać się do specjalnej trasy koncertowej. Wokalistka w marcu przyleciała do Australii, aby promować powrót girlsbandu.

Reklama

Właśnie z tego powodu wokalistka trafiła do programu "The Project", gdzie miała okazję porozmawiać z dziennikarzami na temat reaktywacji składu. Jak się jednak okazało, rozmowa nie poszła tak, jakby życzyła sobie tego gwiazda.

Zaczęło się od wyjaśnienia tego, jak powstał nowy klip grupy "React". Wokalistka opowiedziała o inspiracjach i pracy na planie. Po kilku żartach na ten temat, jeden z dziennikarzy - Waleed Aly - zapytał czy Nicole "walczy ze swoimi koleżankami na backstage’u o to, kto ma najlepsze bluzki i biodrówki".

Wokalistka szybko dała do zrozumienia, że jest zażenowana pytaniem i krótko odpowiedziała "nie".

Kolejny fragment wywiadu również wyszedł bardzo niezręcznie. Carrie Bickmore naciskała aby Aly zadał jeszcze jedno pytanie. Dotyczyło one starszego utworu zespołu - "When I Grow Up". Dziennikarz stwierdził, że  w refrenie piosenki zamiast zwrotu " got groupies" (mieć fanów) słyszy słowo "boobies" (mieć piersi).

Nicole spokojnie wytłumaczyła, że faktycznie słuchacze często mylą ten tekst i jej samej zdarza się nie śpiewać własnych piosenek w oryginale. Chwilę później ze strony dziennikarze stwierdzili, że jeden z nich planował pociągnąć temat i zapytać "Nicole dorosła i w końcu ma piersi".  Wokalistka skwitowała to jedynie stwierdzeniem: "Jak myślisz?".

Widzowie programu oraz fani The Pussycat Dolls nie zostawili suchej nitki na prowadzących. Natychmiast przypomniano inny wywiad, kiedy to dziennikarz przepytujący Maggie Rogers zapytał jej, jak pachnie Pharrell Williams.

"Biedna Nicole Scherzinger musiała przecierpieć ten głupi wywiad. Na szczęście reszta trasy po mediach nie będzie nękana tymi samymi, miernymi pytaniami mężczyzn w średnim wieku, którzy nie są zabawni" - pisał jeden z fanów grupy.

"Nicole była właśnie gościem jednego z najbardziej prostackich wywiadów, jaki kiedykolwiek widziałem w 'The Project'... Chryste" - pisał inny z widzów.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: nicole scherzinger | Pussycat Dolls

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje