Reklama

Nie żyje były basista Ice Nine Kills, Shane Bisnett. Miał 31 lat

Były członek zespołu Ice Nine Kills - Shane Bisnett - zmarł na początku tego roku w wieku 31 lat.

Ice Nine Kills złożyli hołd swojego koledze z zespołu

Śmierć 31-letniego muzyka potwierdzili jego koledzy z zespołu. "Nigdy nie zostaniesz zapomniany" - można przeczytać pod grafiką upamiętniającą basistę. Nie ujawniono przyczyny śmierci.

Reklama

Serwis Alternative Press podał, że muzyk osierocił dwójkę dzieci.

Shane Bisnett karierę z zespołem Ice Nine Kills rozpoczął w 2009 roku. Wraz z formacją nagrał płytę "Safe Is Just a Shadow". Dwa lata później jego drogi z grupą się rozeszły.

Na specjalnym nagraniu muzyka pożegnał również lider zespołu, Spencer Charnas.

"Jestem załamany, dowiadując się, że mój przyjaciel Shane Bisnett zmarł w Nowy Rok. Shane był niezwykle dobrym i utalentowanym dzieciakiem, który miał potężny i piękny głos" - napisał wokalista, publikując filmik z 2010 roku.

Uroczystości pogrzebowe Bisnetta odbędą się 10 stycznia w Nowym Jork.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Ice Nine Kills | nie żyje

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje