Reklama

Reklama

Michał Szpak: Mam powalony mózg

Chcę być wolny - to w końcu moje ćwierćwiecze - mówi Interii Michał Szpak. Budzący spore kontrowersje swoim wizerunkiem wokalista 26 listopada skończył 25 lat.

- Nie wiem, co będę robił, ale chcę być wolny. Nie chcę się ograniczać, pilnować w jakimś klubie... - mówił nam Michał Szpak na kilkanaście dni przed swoimi 25. urodzinami.

Długowłosy wokalista rodem z Jasła 13 listopada wydał swój pełnometrażowy debiut - "Byle być sobą".

"Mam powalony mózg i tyle" - mówi ze śmiechem pytany o kolorowe stylizacje.

"Byle być sobą" promowały single "Real Hero" (polskojęzyczna wersja tej piosenki - "Jesteś bohaterem" - przyniosła wokaliście zwycięstwo na festiwalu w Opolu w konkursie SuperPremiery) i "Byle być sobą".

Reklama

Sprawdź tekst "Real Hero" w serwisie Tekściory.pl!

Płyta "Byle być sobą" dedykowana jest pamięci zmarłej wiosną tego roku mamy Michała.

Debiutanckim materiałem Michała był minialbum "XI" z 2011 roku. Mimo krytycznych recenzji, wokalista broni tego wydawnictwa.

Michał Szpak budzi kontrowersje swoim wizerunkiem.

- Nie umiem, nie chcę i nigdy nie będę robić niczego pod publikę - mówił w wywiadzie dla Interii w połowie 2015 r.

Jesienią 2011 r. Szpak pojawił się w "Tańcu z gwiazdami". Jego partnerką była Paulina Biernat.

W "Tańcu z gwiazdami" ostatecznie zajęli 5. miejsce.

- Mój wygląd zawsze jest związany z moją wyobraźnią i potrzebą artystycznego wyrazu. Oczywiście, to jaką muzyką się interesowałem i w jakich kręgach się obracałem też ma znaczenie - wyjaśniał Interii Szpak.

- Jestem hiper-kolorowy i to mi odpowiada - podkreśla stanowczo wokalista.

Szersza publiczność poznała Michała Szpaka za sprawą programu "X Factor" w 2011 r.

Młody wokalista trafił do grupy Kuby Wojewódzkiego (uczestnicy w wieku 16-24 lat). W programie zajął ostatecznie 2. miejsce, przegrywając z Gienkiem Loską.

Po wydaniu minialbumu "XI" Kuba Wojewódzki odwrócił się od swojego podopiecznego, krytykując jego debiut. "Ludzie, którzy byli moimi mentorami, potrafili tak strasznie zjechać moją EP-kę" - żalił się później Michał Szpak.

Na liście sukcesów wokalisty jest m.in. zdobycie Złotego Samowaru na Festiwalu Piosenki Rosyjskiej w Zielonej Górze w 2013 r.

- Bo jeśli ja w przeciągu tych czterech lat dostałem milion batów i równocześnie - tysiąc dowodów na to, że zmieniłem czyjeś życie na lepsze, to nie ma piękniejszego prezentu i feedbacku dla artysty - mówi nam Szpak.

Niewykluczone, że Michał Szpak będzie reprezentował Polskę na Eurowizji 2016. - Chciałbym pojechać na Eurowizję, zmierzyć się z europejskimi artystami i zaprezentować kompozycję, która wiem, że odciśnie duże emocjonalne piętno na tym konkursie - mówił nam w wywiadzie.

Michał Szpak ma sporą grupę aktywnych fanów i hejterów.

- To jest faktycznie jakaś polska cecha, taki cień na charakterze naszej kultury. Z jakiegoś powodu trudno nam jest się pogodzić z tym, że ktoś odniósł sukces, albo że jest lepszy. To trudne, bo osoby, które są lepsze, mają ciężkie życie - mówi o hejcie Michał Szpak.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Michał Szpak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje