Reklama

Ktoś pogrążył Urbańską?

Tygodnik "Świat i Ludzie" przypomina plotkę, jakoby przyczyną porażki Nataszy Urbańskiej w show "Jak ONI śpiewają" był związek z Januszem Józefowiczem.

Podczas finałowego koncertu w show "Jak ONI śpiewają" Natasza Urbańska została ostro skrytykowana przez gościa programu, szefa Radia ZET Roberta Kozyrę, który nawiązywał do jej współpracy z Teatrem Buffo Janusza Józefowicza.

Reklama

Kozyra stwierdził, że Urbańska jest "zbyt cyrkowa i zbyt w stylu lat 80-tych". Był to zarzut także pod adresem samego  Józefowicza, prywatnie partnera życiowego Urbańskiej.

"Jestem z Teatru Buffo i wszystkiego nauczyłam się właśnie tam, pod czujnym okiem Janusza Józefowicza. Jemu zawdzięczam to, że dzisiaj jestem w tym właśnie miejscu" - odpowiedziała ostro młoda aktorka i piosenkarka.

Nataszę komplementowała natomiast jurorka Elżbieta Zapendowska, mówiąc:

"Ma wszelkie predyspozycje, by zrobić karierę. Za chwilę będzie o niej głośno".

Natasza Urbańska nie zamierza jednak poddawać się po przegraniu walki o kontrakt płytowy, który był główną nagrodą show "Jak ONI śpiewają".

"Od dwóch lat mam w planach nagranie płyty i nie zamierzam z tego rezygnować" - zarzeka się.

Program ten nie dał jej nagrody, ale zapewnił za to popularność. A to może jej bardzo pomóc w karierze.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Natasza Urbańska | show | Jak oni śpiewają

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama