Reklama

Fani oszaleli na ich punkcie. Czy BTS będzie musiał zawiesić swoją działalność?

Najpopularniejszym obecnie południowokoreańskim boysbandem, który podbija świat, jest septet BTS. Artyści wydali niedawno nową płytę "Map of the Soul: Persona", a jedna z piosenek, która się na nim znalazła, pobiła rekord odsłuchów na platformie Youtube. Wydaje się, że są na samym szczycie, a cały świat stoi przed nimi otworem. Jest jednak coś, co może rzucić cień na tę zawrotną karierę.

BTS bije kolejne rekordy stając się najpopularniejszym k-popowym boysbandem

BTS to południowokoreańska grupa, która powstała  w 2013 roku z inicjatywy wytwórni Big Hit Entertainment. W jej skład weszło siedmiu młodziutkich wokalistów i tancerzy. Już po roku chłopcy stali się idolami w Korei Południowej i ruszyli na podbój międzynarodowego rynku muzycznego.

Reklama

Jedną z pierwszych piosenek, która uzyskała światowy rozgłos i osiągnęła ogromny sukces, był utwór "DNA". Był on przełomowy, gdyż stał się pierwszym nagraniem koreańskiego boysbandu, które trafiło na prestiżową listę magazynu Billboard - Hot 100. Z kolei wydany w 2018 roku album "Love Yourself: Tear" zadebiutował na pierwszym miejscu listy płyt Billboard 200.

Sprawdź tekst utworu "DNA" w serwisie Teksciory.pl

Niedawno grupa wydała kolejna płytę "Map of the Soul: Persona", przy okazji której zapowiadane jest, że będzie ona "początkiem czegoś nowego" w karierze popularnej k-popowej grupy.

Jednym z zawartych na albumie hitów jest utwór nagrany z wokalistką Halsey "Boy With Luv". Piosenka szybko stała się hitem, a zarządzający platformą Youtube napisali na Twitterze, że kawałek pobił rekord odsłuchów w ciągu 24 godzin od publikacji. Wcześniejszymi rekordzistami w tej kategorii był k-popowy girlsband Blackpink.

Sprawdź tekst utworu "Boy With Luv" w serwisie Teksciory.pl

Na kanwie tej popularności BTS wystąpili 13 kwietnia w amerykańskim programie Saturday Night Live, który emituje stacja NBC. Tym samym zespół stał się pierwszą w historii programu, południowokoreańską grupą.

Wykonał tam najnowszy, wspominany przebój i zapowiedział, że jego światowa premiera, wraz z Halsey, będzie miała miejsce 1 maja podczas gali Billboard Music Awards. BTS jest też nominowany do tej nagrody w dwóch kategoriach.

Reakcje oglądających, i komentujących w mediach społecznościowych występ widzów były bardzo entuzjastyczne. W rezultacie hashtag "BTSxSNL" znalazł się na pierwszym miejscu na świecie na Twitterze w wieczór emisji programu, aż do wczesnych godzin porannych.

Wydaje się, że z każdym kolejnym przebojem grupa rośnie w siłę. O jego popularności świadczy fakt, że jest jednym z pięciu azjatyckich artystów, których streaming sięgają pięciu miliardów na platformie Spotify.

Jest jednak coś, co może zagrozić lub przerwać, przynajmniej na jakiś czas, tą zawrotną karierę zespołu. Chodzi o patriotyczny obowiązek, który musi wypełnić każdy mężczyzna z Korei Południowej. Jest to obowiązkowa służba wojskowa, która wynika z permanentnych napięć i konfliktu z sąsiadem z Północy.

Służba twa 21 miesięcy, a więc prawie dwa lata, a czas na jej wypełnienie mężczyźni mają do 28. roku życia. Najstarszy członek boysbandu ma 26 lat i szykuje się już do pójścia do wojska.

Zwolnienie z tej służby można otrzymać tylko w wyjątkowych okolicznościach. Trzeba albo legitymować się dużym stopniem niepełnosprawności, albo mieć na koncie wybitne zasługi na rzecz narodu.

Jako ciekawostkę warto wspomnieć, że popularny koreański artysta PSY, który zasłynął na świecie przebojem "Gangnam Style" (ponad 3,3 mld odsłon; posłuchaj!), odbywał służbę wojskową aż dwa razy. Pierwsza z nich (2003-2005) nie została uznana przez koreańską prokuraturę za zaliczoną, gdyż artysta otrzymywał wtedy przepustki i dawał koncerty. Z tego względu popularny raper trafił raz jeszcze do wojska w latach 2007-2009.

Jak widać od wypełnienia wojskowego obowiązku nie ma ani ucieczki, ani taryfy ulgowej, nawet w przypadku artystów, którzy chcieliby kontynuować swoją karierę.


INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: k-pop | BTS

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje