Eurowizja 2018. Gromee: Ludzie zazwyczaj myślą, że jestem alkoholikiem

Reprezentant Polski na Eurowizję - Gromee - zaskoczył wyznaniem w kawalerce Łukasza Jakóbiaka.

Gromee nigdy nie spróbował alkoholu

Przypomnijmy, że w ostatnią sobotę (3 marca) odbył się Finał Krajowych Eliminacji Eurowizji 2018. Podczas koncertu widzowie oraz jury wybierali zwycięzcę, który będzie reprezentować Polskę na 63. Konkursie Piosenki Eurowizji w Lizbonie.

Reklama

Ich decyzją do stolicy Portugalii polecą pochodzący z Krakowa producent Gromee oraz towarzyszący mu wokalista Lukas Meijer ze Szwecji z piosenką "Light Me Up".

- Zaprosiłem mój team na sok pomarańczowy - tak Interii odpowiedział Gromee, pytany o to, jak będzie świętował sukces w krajowych preselekcjach.

W programie "20m2 Łukasza" zdradził, że nigdy nie napił się alkoholu.

"Nie potrafię na nie odpowiedzieć. Ludzie zazwyczaj myślą, że jestem alkoholikiem, że coś nawywijałem. A ja nie wiem, jak smakuje piwo" - opowiada.

"Nie miałem nigdy czasu na imprezowe życie, do dzisiaj tego nie potrzebuję, ale nie mówię, że się nigdy nie napiję" - tłumaczy.

Tegoroczna Eurowizja odbędzie się w stolicy Portugalii w dniach 8 i 10 maja (półfinały) oraz 12 maja (finał). Do finału awansuje po 10 przedstawicieli z każdego półfinału. Polska wystąpi w drugim półfinale.

Sprawdź tekst i tłumaczenie utworu "Light me up" w serwisie Teksciory.pl

Dowiedz się więcej na temat: Gromee | eurowizja

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje